Odkrycie polskich archeologów może zmienić historię miasta

2023-02-28, 17:20  PAP/Redakcja
Polscy archeolodzy mogą udowodnić, że miasto w Sudanie powstało nawet przed naszą erą/Fot. zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

Polscy archeolodzy mogą udowodnić, że miasto w Sudanie powstało nawet przed naszą erą/Fot. zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

Pokryte hieroglifami piaskowcowe bloki z faraońskiej świątyni odkryli polscy archeolodzy w czasie badań w Starej Dongoli w Sudanie. Pochodzą z pierwszej połowy I tysiąclecia przed naszą erą. Do tej pory nie odnaleziono tam ruin z tak wczesnego okresu.

Stara Dongola była stolicą Królestwa Makurii od V do XIV wieku. Kraina była potężnym królestwem, które zajmowało obszar pomiędzy II a V kataraktą nilową. W trakcie tegorocznych badań Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego na terenie średniowiecznej cytadeli archeolodzy znaleźli kamienne bloki z egipskimi inskrypcjami hieroglificznymi i dekoracją figuralną.

Egiptolog dr Dawid F. Wieczorek uznał je za elementy pochodzące z faraońskiej świątyni. Według niego budowla pochodziła z czasów I tysiąclecia p.n.e. Był to okres XXV dynastii egipskiej, która władała rozległymi terytoriami północno-wschodniej Afryki i Bliskiego Wschodu. Na taką metrykę wskazuje na przykład krój pisma i technologia obróbki bloków piaskowca.

– Jest to ogromne zaskoczenie, ponieważ pomimo już 60–letniej polskiej obecności archeologicznej w Starej Dongoli nie zidentyfikowano dotychczas świadectw tak wczesnej działalności budowlanej na miejscu – mówił dr Wieczorek. – Na tę chwilę nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy materiał ten jest miejscowy, czy został tylko przywieziony z jakiegoś innego stanowiska. Jednak zaskakujące jest, że jest tych bloków tak dużo – i to pochodzących z różnych części, jak się wydaje, tej samej świątyni – dodał.

Dr Wieczorek sprecyzował, że charakterystycznych bloków z białego piaskowca do tej pory udało mu się naliczyć około 100, ale tylko niektóre noszą ślady starożytnej obróbki. Wykorzystano je wtórnie do zabudowy mieszkalnej w okresie średniowiecza.

Jeśli archeologom udałoby się udowodnić, że bloków nie przywieziono z okolicy – tylko pochodzą ze starożytnej świątyni, która znajdowała się w Starej Dongoli – byłoby to istotne odkrycie dla historii Sudanu, bo do tej pory sądzono, że miasto powstało w V wieku n.e.

– Mamy bloki z posadzki, ze ścian zewnętrznych, oraz – jak się wydaje – z samego pylonu (wieża flankująca wejście do świątyni – przyp.), co może wskazywać na lokalne pochodzenie budowli – podkreślił egiptolog.

– To odkrycie cofnęłoby znaną nam historię tego miasta o ponad 1000 lat – wskazał dr Wieczorek.

Naukowiec zwrócił uwagę na to, że w promieniu ponad 100 kilometrów od Starej Dongoli nie są znane żadne stanowiska z architekturą w stylu egipskim. Najbliżej położone są Gebel Barkal, około 150 km w górę Nilu, oraz Kawa, około 120 km w dół Nilu. Oba były głównymi ośrodkami miejskimi i religijnymi powstałymi w okresie Nowego Państwa – odpowiednio w XVI i XIV wieku p.n.e.

Egiptolog pozostanie w Sudanie do 9 marca. Prace ciągle trwają. – Codziennie z wykopalisk wychodzą nowe takie same bloki, ale tylko niektóre posiadają zachowane ślady oryginalnej obróbki czy dekoracji reliefowej – zrelacjonował dr Wieczorek.

Naukowiec uczestniczy w tegorocznych badaniach od połowy stycznia. Zapytany o warunki pracy terenowej przekazał, że w styczniu i do połowy lutego było zimno, wiał bardzo silny wiatr wzniecający tumany piachu w powietrze, co bardzo utrudniało prace.

Ekspedycja CAŚ UW pracuje w Starej Dongoli od 1964 roku. W ostatnich latach prace naukowców w tym miejscu się zintensyfikowały. Kierownik ekspedycji, dr hab. Artur Obłuski, otrzymał na ten cel m.in. dwa granty Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych: w 2017 roku ERC Starting Grant, a w styczniu tego roku – ERC Consolidator.

Kraj i świat

Tarcza Wschód się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

„Tarcza Wschód” się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

2026-02-10, 10:49
Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

2026-02-09, 22:15
Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

2026-02-09, 19:50
Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

2026-02-09, 14:57
Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

2026-02-08, 19:00
Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą? Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

2026-02-08, 17:00
Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

2026-02-08, 14:50
Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

2026-02-08, 12:30
We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

2026-02-07, 17:32
Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej

Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej?

2026-02-07, 15:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę