Ma ponad 70 lat, ale bez wahania wsiada do samolotu, by ponownie spotkać się z kolejnymi urzędnikami w Polsce i próbować przekonać ich, że Polacy podczas wojny ją uratowali i że należy ich upamiętnić, bo przecież narażali swoje życie dla nieznanej im małej Żydówki. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak to prawda. Oburzamy się, kiedy kolejna gazeta w Stanach Zjednoczonych, Francji lub innym kraju oskarża Polaków o antysemityzm - „Mamy najwięcej drzewek w Yad Vashem, najwięcej Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” - zwykliśmy wtedy mówić. Wydajemy sporo pieniędzy na akcje uświadamiające Europejczykom, kim byli prawdziwi sprawcy, a kim ofiary nazizmu. Tymczasem pewna Żydówka ocalała z holocaustu dzięki polskiej rodzinie Walczaków od lat stara się o upamiętnienie tych, którzy uratowali jej życie. I trafia na ścianę. Nigdy nie słyszy odmowy. Przeciwnie. Urzędnicy w rodzinnym mieście Walczaków deklarują zainteresowanie, coś obiecują, zazwyczaj w trybie warunkowym i... Chava Nissimov wraca do Izraela, a życie w Polsce dalej się toczy. I tak od lat. O tym w audycji Żanety Walentyn, z cyklu „Nasz mały świat”.
0:00
0:00
Wybierz utwór z treści strony