Drugi w kwietniu szlak „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK ściele się pod kapryśnym niebem, ale... wiadomo - kwiecień-plecień :) Mam nadzieję jednak, że podróżujący z nami zachowali dobrą pogodę wewnętrzną, a przyda się ona w niesieniu urodzinowego tortu i bukietu życzeń przewiązanego kokardą serdecznych pozdrowień od polskich sympatyków klasyki rocka, bo też oni najszybciej wspomnieli udział naszego bohatera w tworzeniu pojęć „rock symfoniczny” czy „rock progresywny”, choć przecież nie tylko na tych terytoriach udzielał się ze swoim talentem gitarzysty, kompozytora, klasyka... STEVE HOWE, bo o nim mowa, najczęściej kojarzy się z dorobkiem zespołu YES i tych akcentów ułożyło się na drugim kwietniowym szlaku najwięcej. Jednakże warto wspomnieć również udział Mistrza pod innymi szyldami. W końcu przecież przywołuje on choćby skład ASIA, której to supergrupy był współtwórcą. Nie zapomnieliśmy o jego artystycznej komitywie z innym Stevem - Mistrzem Hackettem. 8 marca br. STEVE HOWE skończył 79 lat i musieliśmy znaleźć trochę miejsca na nuty i słowa z jego autorskiego dorobku. Mało czasu, a dźwięków pcha sie na szlak mnóstwo...
Choć na wieczornym niebie raczej szukać było gwiazd, a chmury zawisły pełne deszczu gotowego spaść nam na głowy, to jednak zdążyliśmy bezpiecznie i sucho wrócić do domów przed snem :) „Muzyczne podróże” z Polskim Radiem PiK. Zaprasza Adam Droździk :)