Kiedy wiatrak umiera, Krzysztof płacze. – „Wiatraki są jak ludzie” – mówi - „Każdy z nich ma duszę”.
„Polikarpa” udało się uratować, „Józka” także i jeszcze kilka innych, bo dodać trzeba, że każdy ma swoje imię nadane przez ich opiekuna, Pana Krzysztofa. On je czyści, poleruje, a kiedy trzeba, dorabia drewniane części, żeby wiatrak był kompletny i emanował dobrą energią.
Autor: Żaneta Walentyn
Emisja: „Ziarna losu”, 12 października 2025
0:00
0:00