23 lutego 2020 - „Na samym dnie piekła”
Przez całą wojnę był ścigany przez Niemców, dopadli go dopiero komuniści. W niedzielnej audycji z cyklu „Ziarna losu” opowiemy o tragicznych losach Antoniego Antczaka, lidera przedwojennej chrześcijańskiej demokracji w Toruniu, współtwórcy cywilnych struktur Polskiego Państwa Podziemnego na Pomorzu. Delegatura rządu organizowała tajne nauczanie, pomagała wysiedlonym i ludziom, którzy tracili bliskich. Sam Antczak robił wszystko, by władze w Warszawie i Londynie rozumiały tragiczną sytuację mieszkańców Pomorza.
Dlaczego tak wielu Polaków wpisało się na niemiecką listę narodową? Dlaczego Niemcy na Pomorzu byli tak bardzo brutalni? Dlaczego w powojennej Polsce nie było miejsca dla Antoniego Antczaka? Odpowiedzi na te pytania w reportażu Michała Słobodziana pt. „Na samym dnie piekła”.
Autor dziękuje pani Elżbiecie Skerskiej - dokumentalistce i autorce kwerend archiwalnych z Fundacji Generał Elżbiety Zawackiej w Toruniu, prof. Bogdanowi Chrzanowskiemu z Uniwersytetu Gdańskiego - badaczowi historii Polskiego Państwa Podziemnego na Pomorzu, prof Grzegorzowi Górskiemu - prawnikowi i badaczowi historii Państwa Podziemnego, a także pani dr Katarzynie Minczykowskiej-Targowskiej - opiekunowi naukowemu projektu „Bohaterowie”, w ramach którego powstał reportaż pt. „Na samym dnie piekła”.
16 lutego 2020
„Piernik, Kopernik i ja pochodzimy z tego samego miasta” - tak mówił o sobie Samuel Bogumił Linde. Urodził się w Toruniu, w rodzinie szwedzko-niemieckiej. Pokochał jednak język polski i postanowił przechować go dla kolejnych pokoleń. Jego słownik do dziś budzi podziw i uznanie wśród językoznawców i historyków języka. Pracował nad nim sam. Zajęło mu to ponad 20 lat. O tym w materiale Adriany Andrzejewskiej-Kuras, pt. „Skarbnica wiedzy”, który w audycji z cyklu „Ziarna losu” przedstawi Żaneta Walentyn.
9 lutego 2020
Ginęły w niesławie, po okrutnych torturach. Były niewinne choć bywało, że cierpiąc przyznawały się do najdziwniejszych rzeczy. W wyników oskarżeń o czary w Europie zginęło wiele tysięcy osób, głównie kobiet. Był także czas, kiedy stosy płonęły w naszym regionie. W audycji „Ziarna losu” Michał Słobodzian przypomina swój archiwalny reportaż pt. „W ich imieniu”.
2 lutego 2020
„Czekała na swojego męża, który był zaciągnięty w trzydziestym dziewiątym roku do wojska. No i słuch o nim zaginął i ona tak się liczyła z tym, że właśnie dostał się może tam do tego wojska. Do polskiego i może z tym polskim wojskiem wraca teraz. I tam stała prawie dniem i nocą…i tak stała...i pilnowała czy ona tego męża nie zobaczy” - to fragment wspomnień mieszkanki Bydgoszczy, która w styczniu 1945 roku witała z nadzieją polskie wojska. Operacja wyzwolenia miasta trwała kilka dni. Bój o Bydgoszcz i okolice był krwawy. Mieszkańcy miasta witali polskich żołnierzy, wielu jednak przeczuwało, co może się wydarzyć. W audycji Żanety Walentyn wracamy do stycznia 1945 roku, wsłuchując się w reportaż Michała Słobodziana pt. „Radość i łzy”.