Były w każdym mieście i miasteczku. Małe, duże z miękkimi fotelami i repertuarem wypisanym w naściennej gablocie albo wielkim neonie na ścianie budynku - kina. W latach przekształceń gospodarczych zginęły z mapy regionu, nawet te w dużych miastach. Powstały nowe przy wielkich galeriach handlowych. Nowoczesne i z wszelkimi udogodnieniami, po prostu „multi”. Problem polega na tym, że zniknęły na wiele lat kina z mniejszych miejscowości. Czy razem z nimi zniknął klimat dziesiątej muzy? O tym w reportażu pt. „W małym kinie”, do którego wysłuchania zaprasza Żaneta Walentyn.
0:00
0:00