Mówią o nim, że zastał Solec Kujawski drewniany a pozostawił murowany. Wybudował kilkadziesiąt budynków. Między innymi dawny areszt, piękną willę Anna czy kościół pod wezwaniem świętego Stanisława Biskupa i Męczennika. Był Niemcem, ale w II RP cztery razy zasiadał w soleckiej Radzie Miasta. Po wojnie niemal nie miał za co żyć. Umierał w mieszkaniu z jednym pokojem. Przez lata nikt o nim nie pamiętał. W audycji „Ziarna losu” przedstawimy opowieść o Robercie Schillerze, przedwojennym właścicielu firmy budowlanej z Solca Kujawskiego. Do wysłuchania reportażu Michała Słobodziana pt. „Odzyskana pamięć” zaprasza Żaneta Walentyn.
0:00
0:00