Wszystko zaczęło się w zagubionej wśród lasów i jezior maleńkiej Wierzchowni, wsi położonej w pobliżu Górzna. Piękny drewniany dom stoi do dzisiaj. To stamtąd wyruszyła w świat by wspiąć się na szczyty. Niewiele brakowało, by jej sportową karierę przekreśliła pewna tajemnica, o której nigdy publicznie nie mówiła. W audycji „Ziarna losu” opowieść o Stanisławie Walasiewicz, złotej i srebrnej medalistce igrzysk olimpijskich, rekordzistce świata w biegu na 100 metrów, w reportażu Michała Słobodziana pt. „Zawsze czułam się Polką”. Zaprasza Żaneta Walentyn.
0:00
0:00