Ona obrabia niewielkie poletko ze zbożem, on zajmuje się zwierzętami. Mają owcę, może też kozę i krowę. Nieopodal biegają psy. Pilnują stada. Obraz rodziny sprzed… , i tu ciekawostka, czterech i pół tysiąca lat. Skąd to wiemy? Z wykopalisk i analizy tego, co tam znaleziono, możemy dziś po ponad czterech tysiącach lat odtworzyć życie ludów zamieszkałych na naszych terenach. Oto w Złotowie w okolicach Barcina na początku lat 60-tych ubiegłego wieku odnaleziono kurhan z czasów tzw. kultury amfor kulistych. Pochowano w nim trzy osoby wraz z zapewne należącymi do nich ozdobami i narzędziami. Miejsce, być może, nie zachowałoby się do dziś, gdyby nie zła sława, jaka mu towarzyszyła od XIX wieku, czyli od czasu, gdy nad komorą grobową naszych praprzodków pochowano ofiary cholery. Cmentarz „choleryczny” budził bardziej grozę niż chęć eksploracji tego miejsca, co pozwoliło zachować kurhan aż do obecnych czasów. Teraz opiekują się nim ludzie, dla których ów kurhan jest miejscem magicznym, bowiem odmienił ich życie. W audycji „Ziarna losu” Żaneta Walentyn zaprasza do wysłuchania swojego reportażu pt. „Strażnicy kurhanu”.
0:00
0:00