Cezarego Graula, eksperta do spraw cyberbezpieczeństwa Uniwersytetu WSB Merito zapytaliśmy m.in. o 13-latka z miejscowości Książki (pow. wąbrzeski), który miał planować atak na szkołę. W tym przypadku ewentualnej tragedii zapobiegło monitorowanie forów internetowych przez odpowiednie służby.
- Tutaj wygląda na to, że było to przede wszystkim monitorowanie forów internetowych związanych z publikacją przez to dziecko treści i planowania takiego działania, które zostało wykryte i unieszkodliwione - mówi Cezary Graul. - Myślę, że to była kwestia kilku godzin, a mogłoby dojść do strasznej tragedii. Całe szczęście udało się zapobiec temu atakowi - dodaje.
Cyberatak na placówkę medyczną zanotowano w ubiegłym tygodniu w regionie. Tym razem dotyczył Odwykowo-Psychiatrycznego Ośrodka Leczniczego w Inowrocławiu. - Nie można obwiniać samej placówki za ten wyciek danych - mówi gość Rozmowy Dnia. - Zakomunikowała go to sama osoba, która najprawdopodobniej stoi za wyciekiem danych z MyDr. Ten wyciek dotyczy najprawdopodobniej 5 milionów pacjentów - dodaje.
Unia Europejska ma pomysł, jak chronić najmłodszych przed zgubnymi skutkami social mediów. EU Kids Act zakłada zaostrzenie zasad bezpieczeństwa dzieci w sieci i wprowadzenie stopniowanego dostępu do mediów społecznościowych w zależności od wieku. Platformy cyfrowe będą musiały m.in. wyłączyć funkcje uzależniające i zablokować szkodliwe algorytmy.