Czy Polacy włożą mundur? Dobrowolne szkolenia wojskowe zapowiada rząd. Dla kogo? Czego nas nauczą? Jak powinien wyglądać program szkoleń wojskowych? A także: jak obywatele we własnym zakresie mogą przygotować się na wypadek zagrożeń. Na te pytania w „Rozmowie Dnia" odpowiadał płk dr Robert Reczkowski z Katedry Bezpieczeństwa Narodowego Instytutu Nauk o Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zapraszała Iwona Muszytowska-Rzeszotek.
Planowane szkolenia to odpowiedź na to, jak zmieniła się sytuacja geopolityczna, na wydarzenia za naszą wschodnią granicą i politykę prowadzoną przez prezydenta Donalda Trumpa.
Uczestnicy szkoleń - zdaniem naszego gościa - muszą nauczyć się posługiwania bronią, poruszenia na polu walki oraz poznać medycynę pola walki, bo to nie tylko udzielanie pierwszej pomocy. Pułkownik dr Robert Reczkowski nie ukrywa, że jest zwolennikiem szwedzkiego modelu obrony cywilnej, który skupia się na zaangażowaniu całego społeczeństwa w obronność kraju.
- Masowe szkolenia wojskowe to duże wyzwanie finansowe i logistyczne - mówił płk dr Robert Reczkowski. - Jestem pozytywnie nastawiony do tego projektu, ale wymaga on przygotowania.