bp Krzysztof Włodarczyk
Gościem „Rozmowy Dnia” był biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk. Rozmawialiśmy o pomocy uchodźcom z Ukrainy oraz o problemach duszpasterskich związanych z obecną sytuacją.
Michał Jędryka: Księże biskupie: uchodźcy. Mamy dziesiątki tysięcy uchodźców w naszym regionie, rodzin, matek z dziećmi, które tutaj przyjechały. Mnóstwo uchodźców jest w Bydgoszczy, a blisko dwa miliony przybyszów w całej Polsce. Czy to jest sytuacja taka typowo ewangeliczna, która nas do czegoś zobowiązuje?
Biskup Krzysztof Włodarczyk: Myślę, że to jest okazja, żeby pokazać ewangelię, realizować ewangelię miłości. Nie tylko ją głosić, ale wprowadzać ją w życie, bo rzeczywiście trzeba zderzyć się z tą rzeczywistością, a więc zobaczyć, spotkać te konkretne osoby potrzebujące konkretnej pomocy, spragnione życzliwości, serca, no i jakiegoś schronienia, zabezpieczenia podstawowych środków do życia. Odpowiedź wiernych z naszej diecezji jest niesamowita. Tą odpowiedzią były pieniądze składane na tacę w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu i jeszcze wcześniej, w Środę Popielcową. Sami księża mówili, że rzeczywiście przerosło to ich oczekiwania, ten niesamowity dar serca. Równocześnie są nieustannie składane dary od wiernych, dary w różnych postaciach: środki piorące, zabawki, wszelkie rzeczy potrzebne do codziennego użytku, więc nade wszystko niepsująca się żywność. Jednym słowem – szerokie spektrum pomocy.
Są też tacy, którzy przyjęli w swoich domach rodziny z Ukrainy, ludzi stamtąd uchodzących. Proboszczowie znają takie osoby, takie rodziny?
W diecezji od początku żeśmy przyjęli taką strategię działania, żeby był porządek, żeby nie rozpraszać energii w tej pomocy. Koordynatorem wszystkich działań pomocowych jest diecezjalna Caritas, która współpracuje z parafialnymi zespołami Caritas, a tam gdzie ich nie ma, to bezpośrednio z księżmi proboszczami. Rzeczywiście jest pełna harmonia tej współpracy, ale też dobra współpraca z władzami samorządowymi i jasno określona linia działania, współdziałania naszych struktur: Caritas diecezji współpracuje bezpośrednio z Caritas Polska, a Caritas Polska ma kontakty z różnymi organizacjami. W tym momencie rzeczywiście akcja pomocy jest uporządkowana. Nie rozpraszamy energii, nie marnujemy czasu i nie gromadzimy rzeczy, które są niepotrzebne, bo znamy zapotrzebowanie. Informacja z góry, schodzi do dołów. Dajemy konkretną odpowiedź na konkretne zapotrzebowanie (...).