Gościem Rozmowy dnia była Anna Gembicka - sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Rozmawialiśmy o paszportyzacji polskiej żywności. To projekt, który ma zapewnić konsumentom rzetelne informacje na temat tego, skąd pochodzi kupowana przez nich żywność, jakim procesom przetwórczym ją poddano, i jak odbywała się jej dostawa do sklepów.
Anna Gembicka
Agnieszka Marszał: Rozmawiać będziemy dzisiaj o bardzo ważnym projekcie dla nas wszystkich, dla wszystkich Polaków, o projekcie paszportyzacji polskiej żywności. To projekt, który, jak czytamy w jego opisie, ma zapewnić konsumentom rzetelną informację na temat tego, skąd pochodzi kupowana przez nas żywność. Jakim procesom przetwórczym był poddany, i jak odbywała się dostawa do sklepów. To są bardzo ważne informacje, których poszukujemy, bo coraz uważniej czytamy etykiety na produktach żywnościowych w sklepach. Na czym dokładnie będzie polegać ten program?
Anna Gembicka: Chodzi o to, żeby stworzyć taki system informatyczny, który pozwoli nam śledzić tę żywność na każdym etapie jej powstawania. Z jednej strony to jest, można powiedzieć, wyjście na przeciw oczekiwaniom konsumentów, bo wiemy, że konsumenci, każdy z nas kupując żywnością oczekuje tego, żeby wiedzieć, skąd ta żywność pochodzi. To jest też projekt, który ma wzmocnić polską żywność, polską markę, ponieważ Polska żywność ma bardzo dobry wizerunek zarówno w Polsce, jak i za granicą. Chcemy także wyeliminować pewne sytuacje, w których ta żywność jest tylko sprowadzona do Polski, przepakowywania, a później opisywana jako polska. Muszę podkreślić, że ten pomysł i realizacja tego projektu to jest pokłosie naszych rozmów z organizacjami branżowymi. To właśnie takie organizacje, jak, chociażby, Polska Federacja Ziemniaka, czy Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka zwróciły się do nas także z taką inicjatywą, żeby ten projekt wdrożyć, bo to służy przede wszystkim branży, to służy zarówno producentom, jak i przetwórcom, bo dzięki temu będą mogli przedstawić jasną, czytelną informację na temat tego, jaki proces przeszedł dany produkt. Będą mogli też w łatwiejszy sposób, na przykład eksportować żywność, ponieważ nie będzie już sytuacji kwestionowania, że być może coś z tą żywnością jest nie tak, bo mamy twarde dane które potwierdzają że wszystko jest w porządku, że to jest wysokiej jakości żywność (...).