Wyrok uchylony. Sprawa zabójstwa dyrektora PZU toczyć się będzie po raz czwarty

2022-04-04, 12:55  Polska Agencja Prasowa
Fot. ilustracyjna/Archiwum

Fot. ilustracyjna/Archiwum

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy po raz kolejny ma zająć się sprawą zabójstwa dyrektora PZU w Bydgoszczy. Tak zdecydował Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Do zbrodni doszło 23 lata temu.

W poniedziałek Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wyrok z 2019 roku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, w którym sąd uniewinnił oskarżonych w procesie o zabójstwo w 1999 roku dyrektora Centrum Likwidacji Szkód PZU Piotra Karpowicza – Tomasza G., Henryka L., Adama S., Tomasza Z. oraz Krzysztofa B.

Sędzia Sądu Apelacyjnego Marta Urbańska ogłaszając wyrok powiedziała, że śledztwo zawierało wiele uchybień i pominięto wiele dowodów, które miały wpływ na późniejsze wyroki sądu.

– Grzech pierworodny przeniósł się na późniejsze orzekanie podczas pierwszej, drugiej i trzeciej rozprawy. Sąd odwoławczy odnosi się do trzeciej rozprawy. Nie ulega wątpliwości, że sąd rozpoznając sprawę po raz trzeci przeprowadził bardzo szczegółowe postępowanie dowodowe, wnikliwe zostali przesłuchani świadkowie – tłumaczyła sędzia.

Jako błędy, które pojawiały się w śledztwie, sędzia zwróciła uwagę na dokumenty w aktówce należącej do zamordowanego, z których nie przeprowadzono oględzin. Zdaniem sądu oględzin nie przeprowadzono również z zapisów monitoringu ze stacji benzynowej i z klatki schodowej niedaleko miejsca, w którym zginął Piotr Karpowicz.

Sędzia podkreśliła również, że w trakcie rozpraw można było uzyskać więcej informacji od oficerów CBŚ oraz świadków koronnych, którzy zeznawali w sprawie zabójstwa.

Zdaniem sędzi Urbańskiej w procesie cały czas pojawiają się wątpliwości, które za pomocą odpowiednich dowodów można rozstrzygnąć.

Dyrektor Centrum Likwidacji Szkód PZU w Bydgoszczy zginął 19 stycznia 1999 r., zastrzelony przed siedzibą firmy, gdy późnym popołudniem wyszedł z pracy. Zabójca oddał do niego dwa strzały z niewielkiej odległości w tył głowy.

Śledztwo prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Lublinie. Według aktu oskarżenia zleceniodawcą zbrodni miał być dealer samochodowy Tomasz G., który miał zapłacić 50 tys. dolarów szefowi miejscowej grupy przestępczej Henrykowi L. za znalezienie zabójcy. Henryk L. do zastrzelenia Karpowicza miał nakłonić Adama S., który był członkiem jego gangu. W dokonaniu zabójstwa mieli pomagać Tomasz Z. i Krzysztof B.

W 2009 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uniewinnił wszystkich oskarżonych, ale po odwołaniu prokuratury Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wyrok i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, rozpatrując sprawę po raz drugi, w grudniu 2014 r. uznał, że zarzucane czyny zostały udowodnione i skazał wszystkich oskarżonych. Po 25 lat więzienia dostali wtedy uznany za zleceniodawcę zabójstwa Tomasz G., za organizatora zbrodni Henryk L. i za wykonawcę Adam S.

Sąd wymierzył też kary dwóm mężczyznom, którzy mieli pomagać przy zabójstwie: Tomaszowi Z. – 12 lat więzienia, Krzysztofowi B. – 9 lat. Według sądu Tomasz Z. miał przywieźć Adama S. w pobliże PZU i później odwieźć, a Krzysztof B. – po zabójstwie, w celu zmylenia ewentualnych świadków i pościgu, miał gwałtownie odjechać autem w innym kierunku.

Od wyroku odwołali się obrońcy wszystkich oskarżonych. W listopadzie 2015 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku przychylił się do ich wniosków, uchylając w całości wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie wszyscy oskarżeni mieli zapewnioną właściwą obronę i nie zweryfikowano niektórych zeznań.

W trzecim procesie, w 2019 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uniewinnił wszystkich oskarżonych. Od decyzji apelację złożyła prokuratora.

Region

Wyższy podatek od prywatnych pustostanów. Parta Razem podpowiada, na czym zarabiać

Wyższy podatek od prywatnych pustostanów. Parta Razem podpowiada, na czym zarabiać

2025-11-04, 18:49
Rozcięli kościelną skarbonę i uciekli z pieniędzmi. Część gotówki odzyskano [wideo, zdjęcia]

Rozcięli kościelną skarbonę i uciekli z pieniędzmi. Część gotówki odzyskano [wideo, zdjęcia]

2025-11-04, 18:08
Bydgoska kwesta cmentarna częściowo podliczona. Dotąd zebrano ok. 28 tysięcy złotych

Bydgoska kwesta cmentarna częściowo podliczona. Dotąd zebrano ok. 28 tysięcy złotych

2025-11-04, 17:30
Z miejskiego skweru do prywatnego domu. Inowrocław przed zimą rozdaje kwiaty

Z miejskiego skweru do prywatnego domu. Inowrocław przed zimą rozdaje kwiaty

2025-11-04, 16:42
W szpitalu Klinicznym Politechniki Bydgoskiej urodziły się trojaczki: Sentino, Sofija i Suzan

W szpitalu Klinicznym Politechniki Bydgoskiej urodziły się trojaczki: Sentino, Sofija i Suzan

2025-11-04, 15:54
W Świeciu powstaje historyczny szlak murali. Trwają pracę nad malunkiem autobusu z bogatą przeszłością

W Świeciu powstaje historyczny szlak murali. Trwają pracę nad malunkiem autobusu z bogatą przeszłością

2025-11-04, 15:34
Turkusowa jak w tropikach Woda w Jeziorze Wieldządzkim zmieniła kolor przez bakterie [aktualizacja]

Turkusowa jak w tropikach! Woda w Jeziorze Wieldządzkim zmieniła kolor przez bakterie [aktualizacja]

2025-11-04, 13:16
Posadzone drzewo symbolem nowego życia. Powiat inowrocławski startuje z ciekawą akcją

Posadzone drzewo symbolem nowego życia. Powiat inowrocławski startuje z ciekawą akcją

2025-11-04, 12:29
Nielegalni imigranci z bliskiego wschodu zatrzymani koło Grudziądza. Przewoził ich obywatel Ukrainy

Nielegalni imigranci z bliskiego wschodu zatrzymani koło Grudziądza. Przewoził ich obywatel Ukrainy

2025-11-04, 11:45
Mediatorów nigdy dość. W Bydgoszczy zachęcają do spróbowania się w nowej roli

Mediatorów nigdy dość. W Bydgoszczy zachęcają do spróbowania się w nowej roli

2025-11-04, 11:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę