Czwartek, 25 lutego 2021 r.   Imieniny: Wiktora, Cezarego
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
Spółdzielnia
2020-11-19, 11:22 Michał Jędryka/Redakcja

Marek Jurek: Trybunał Konstytucyjny nie orzekł niczego nowego, zrobił to już w 1997 r.

Marek Jurek/fot. Facebook
Marek Jurek/fot. Facebook
- Widziałem formularze z wielu polskich szpitali dla rodzin, które zgadzają na zabicie dziecka w ten sposób, że jeżeli urodzi się żywe, to nie będzie ratowane, więc to po prostu straszliwy horror – mówi Marek Jurek. Europoseł, marszałek Sejmu w latach 2005-2007 był gościem Rozmowy Dnia w Polskim Radiu PiK.
Michał Jędryka: 100 lat minęło od pierwszej na świecie legalizacji aborcji, która miała miejsce w 1920 roku w Rosji Sowieckiej. Od tego czasu aborcja stała się sprawą polityczną?
Marek Jurek: Trudno użyć tego słowa w tym miejscu, ale na pewno tradycją, do której skrajna Lewica cały czas nawiązuje w Parlamencie Europejskim. Słyszałem tam pochwałę rewolucji bolszewickiej – jedna z włoskich posłanek mówiła, że rewolucja sowiecka zagwarantowała tzw. prawo do aborcji, a Aleksandra Kołłontaj – komisarz sowiecka była pierwszą bojowniczką o tego typu rewindykację. To jest stuletni już nurt podmywania kultury europejskiej – ogłoszenie, że ludzie nie mają żadnych powinności, że wszystko im wolno. Bardzo szybko się okazało, że skoro ludziom wszystko wolno, to również władzy wszystko wolno. To jest bardzo niebezpieczna sytuacja, z której również wtedy jakaś część społeczeństwa rosyjskiego nie zdawała sobie sprawy.
Ludzie nie zdają sobie sprawy, że dynamika zakwestionowania prawa moralnego jest dynamiką straszną. Na początku niby życie jest wygodniejsze, ale za chwilę podważane są wszystkie kolejne prawa.
Zresztą widzimy, że nawet w Polsce dochodziło w ostatnich latach do dobijania czy pozostawiania, żeby zmarły bez żadnej pomocy rodzące się dzieci. Nie jest to żadna teoria, ani żaden przypadek. To się działo kilka lat temu w szpitalu na Madalińskiego w Warszawie - przypadek małego Huberta był pierwszym przypadkiem ujawnionym…

To była głośna sprawa wtedy.
- Niedawno pan Artur Stelmasiak – znany dziennikarz katolicki pokazał zasady funkcjonujące w wielu szpitalach – formularze od rodziny, która zgadza się na zabicie dziecka w ten sposób, że jeżeli urodzi się żywe, to nie będzie ratowane i żeby absolutnie nie domagać się wtedy pomocy, więc to po prostu straszliwy horror. Biorąc pod uwagę, że każde społeczeństwo musi być oparte na jakimś prawie, to jest bardzo prosty wybór – czy wybieramy życie czy śmierć?. Czy chcemy żyć w społeczeństwie opartym na prawie do życia i na wzajemnym obowiązku, czy to odrzucamy?

Jest Pan zadowolony z tego, że Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję taką, jaką podjął?
- Względnie tak. Przede wszystkim jestem niezadowolony z tego, że władza od wielu lat nie powoływała się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 28 maja 1997 roku, który wtedy stwierdził, że poszanowanie prawa do życia od poczęcia jest obowiązkiem demokratycznego państwa prawa. Państwo przestaje być demokratyczne i praworządne, jeżeli tego obowiązku nie realizuje. W tamtym orzeczeniu brali udział wybitni prawnicy, którzy dzisiaj często wypowiadają się krytycznie o władzy – prof. Andrzej Zoll, prof. Marek Safjan. Tamto orzeczenie było po prostu racją prawną nie do odparcia.
Tymczasem na to orzeczenie nigdy władza się nie powoływała, a co najbardziej szokujące – nawet nie powoływała się po ogłoszeniu tego ostatniego wyroku z 22 października 2020 r. Nie powoływała się, żeby pokazać, że tak naprawdę nie ogłoszono niczego nowego – że to jest norma prawna, która nie była realizowana, ale powinna była obowiązywać zawsze. I w dużej części społeczeństwa powstało takie przekonanie, że to jest tak, jak mówi władza, że to światopoglądowa kwestia subiektywnego sumienia (...)

Posłuchaj całej Rozmowy Dnia

Wiadomości lokalne

2021-02-22, godz. 16:10 Lód na zbiornikach zaczyna się topić. Co zrobić, gdy tafla się zarwie? - Wchodząc na lód zawsze ryzykujesz - ostrzegają strażacy. - Kiedy widzimy, że pod kimś zarwała się tafla - nie biegnijmy tam, bo zarwie się też pod nami. Pod ... » więcej 2021-02-22, godz. 15:16 Trzeba dużo czytać i pisać, a ortografia sama wchodzi! Artusowe Dyktando w Toruniu Cztery osoby na miejscu, a ponad 60 online wzięło udział w Artusowym Dyktandzie w toruńskim Dworze Artusa. Zamieszczamy jego tekst! » więcej 2021-02-22, godz. 14:12 Czy ktoś rozpoznaje swoje rzeczy? Ten złodziej kradł na potęgę! [zdjęcia] Radio, wiertarka, szlifierka kątowa, czy młot pneumatyczny - między innymi te rzeczy padły łupem 39-latka z Torunia. Policjanci zatrzymali mężczyznę, któremu ... » więcej 2021-02-22, godz. 13:09 Róg Gdańskiej i Chodkiewicza: ludzie bronią kamienic przed zburzeniem [zdjęcia] Grupa mieszkańców sprzeciwia się wyburzeniu dwóch modernistycznych kamienic u zbiegu ul. Gdańskiej z Chodkiewicza w Bydgoszczy, pod planowaną w przyszłości in ... » więcej 2021-02-22, godz. 11:56 Skuta lodem Wisła przeraża i zachwyca. Włocławek odwiedzają tłumy widzów [wideo] Akcja lodołamania jest widowiskowa, a krajobraz piękny, więc nad Zalewem Włocławskim w niedzielę zjawiło się sporo ludzi. Niektórzy musieli stać w korkach! Dz ... » więcej 2021-02-22, godz. 08:04 Las betonowych słupów w centrum miasta! Gdzie? W Bydgoszczy [zdjęcia] Na Grudziądzkiej rośnie las prefabrykowanych słupów. To na nich opierać będzie się konstrukcja wielopoziomowego parkingu dla 570 samochodów. Ułatwia to kontyn ... » więcej 2021-02-22, godz. 07:08 Pożar w Dobrzyniu - prawdopodobnie doszło do zaprószenia ognia Ogień pojawił się nad ranem w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Wojska Polskiego. Nie żyje 45 - letnia kobieta, 11 osób ewakuowano. » więcej 2021-02-22, godz. 07:02 Pytania i odpowiedzi dotyczące rozwoju sieci tramwajowej w Bydgoszczy Do końca lutego trwają konsultacje dotyczące nowych tras tramwajowych. Są one okazją do analizowania różnych rozwiązań zaproponowanych przez projektantów z fi ... » więcej 2021-02-21, godz. 17:03 Przyszła odwilż. Rowerem miejskim po Toruniu? To już możliwe! Rowery miejskie wracają na ulice Torunia. W niedzielę rozpoczął się montaż pierwszych 250 jednośladów. » więcej 2021-02-21, godz. 13:03 Osiem lodołamaczy w akcji. Trwa rozbijanie zatoru lodowego na Zbiorniku Włocławskim Czoło rozległego zatoru znajduje się w rejonie Woli Brwileńskiej, niedaleko Płocka, gdzie w niedzielę ponownie pracują lodołamacze. Wzrósł nieco poziom rzek w ... » więcej
1234567