Niektóre głosy wyborcze musiały przemierzyć ponad 2 tys. kilometrów!

2020-07-12, 13:36  Michał Zaręba
Kolejka na poczcie z przesyłką do ambasady. Na zdjęciu Martyna Janas./fot. Nadesłane

Kolejka na poczcie z przesyłką do ambasady. Na zdjęciu Martyna Janas./fot. Nadesłane

W wyborach prezydenckich głosują nasi rodacy za granicą. Na Teneryfie jest Martyna Janas, absolwenta UMK. Po zakończeniu stażu została w Hiszpanii, ale już myśli o powrocie do Polski.

- Mój głos musiał z Wysp Kanaryjskich przemierzyć ponad 2 tysiące kilometrów do ambasady w Madrycie. Głosy Polonii są uwzględniane tylko wtedy, jeśli trafią do komisji w piątek, na dwa dni przed niedzielnym głosowaniem. Za tydzień nareszcie wracam do Polski, mam nadzieję, że wrócę do kraju, jaki sobie właśnie w demokratyczny sposób wybieram. Nie rezygnujmy z naszego prawa głosu.

Po zakończeniu studiów w Toruniu do Wielkiej Brytanii wyjechała Joanna Skwarek.

- Tegoroczne wybory prezydenckie możliwe były dla nas wyłącznie drogą korespondencyjną. Pakiet wyborczy trafił do nas przesyłką rejestrowaną podpisem. Odsyła się go później na własny koszt, co na Wyspach może oznaczać opłatę od 1 funta, do 11 funtów. Uważam jednak, że mimo ceny, głosowanie jest ważne, jeśli chcemy mieć wpływ na przyszłość swojego kraju.

Lokale wyborcze czynne są do 21. Na terenie delegatury w Toruniu, wszystkie zostały otwarte zgodnie z planem, nie odnotowano żadnych incydentów.

Mówi Martyna Janas

Mówi Joanna Skwarek

Region

PiS przygotowuje się do wyborów samorządowych

PiS przygotowuje się do wyborów samorządowych

2017-03-16, 09:48

Dzień Świętego Patryka w Bydgoszczy

2017-03-16, 09:11

Dwie demonstracje w jednym miejscu, doszło do przepychanek

2017-03-15, 20:27

Pociąg uderzył w samochód

2017-03-15, 20:12

Dawid W. pozostanie w areszcie

2017-03-15, 18:20

W obronie kapelmistrza orkiestry dętej w Koronowie

2017-03-15, 18:14
Słodkie kradzieże i gorzkie konsekwencje

Słodkie kradzieże i gorzkie konsekwencje

2017-03-15, 17:37

Tajemnica napadu, którego nie było

2017-03-15, 17:21

PAH z pomocą mieszkańcom Syrii

2017-03-15, 17:13

Poszukiwany świadek śmiertelnego potrącenia

2017-03-15, 17:06
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę