Czwartek, 28 stycznia 2021 r.   Imieniny: Walerego, Radomira, Tomasza
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
Plichta
2018-02-19, 12:18 Redakcja / Źródło: Antarctic Circle 60 S.pl

Katharsis II płynie w kierunku Przylądka Horn [wideo]

14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl
14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl
14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl
14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl
14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl
14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl
14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl
14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Fot. Antarctic Circle 60 S.pl
14 lutego 2018 roku, po 53 dniach i 10 godzinach oraz przebyciu 7975 mil morskich od wypłynięcia z Kapsztadu w RPA, jacht Katharsis II minął południkowy półmetek wyprawy dookoła Antarktydy z metą w Hobart w Australii. Był nim południk 97o07’E. 4 dni wcześniej Katharsis II, żeglując cały czas poniżej 60 stopnia szerokości geograficznej południowej, przepłynął połowę z 360 południków potrzebnych do domknięcia pętli wokół Antarktydy. Od przecięcia 60 równoleżnika S, czyli po wpłynięciu na wody Antarktyki, pokonanie połowy antarktycznej pętli zajęło 35 dni i 20 godzin.
Średni dobowy przelot w pierwszej połowie naszej wyprawy wyniósł 149,3 mil morskich, przy czym na etapie z Kapsztadu do 60 stopni szerokości geograficznej południowej był znacznie większy i wynosił 171,7 mil morskich, a w pasie Antarktyki między 60 stopniem a 70 stopniem szerokości geograficznej południowej wyniósł 141,8 mil morskich. Widać wyraźnie, że żegluga w kierunku wschodnim po wodach Antarktyki jest wolniejsza od żeglowania na zachód, ale dalej od Antarktydy, po wodach Oceanu Południowego.

Takie są dotychczasowe statystyki z pierwszej połowy wyprawy. Podstawowe wyzwanie - żegluga, najbliżej Antarktydy jak się da. W drugiej części nieco wzrośnie udział żeglowania, dalej na północ, ale cały czas poniżej 60 stopnia szerokości południowej, po - mamy nadzieję czystych od lodu wodach Oceanu Południowego. Niestety w trakcie kolejnych dni nie będą nam sprzyjały jasne noce, gdyż lato na półkuli południowej powoli już się kończy.

W miejscach występowania gór lodowych, podczas ciemnych godzin i ograniczonej widoczności, będziemy musieli bardzo zwalniać, czy wręcz stawać w dryfie, by uniknąć kolizji z lodowym niebezpieczeństwem. Liczę z kolei na nieco korzystniejsze niż do tej pory układy pogodowe. Końcówka tutejszego lata powinna przynieść silniejsze wiatry, a co za tym idzie szybszą żeglugę.

Czy uda nam się poprawić statystyki? Pokażą najbliższe tygodnie. Żeglarzom zależy na jak najlepszym tempie żeglugi, ale nie za cenę bezpieczeństwa. Kiedy decydowałem się podjąć wyzwanie, jakim jest opłynięcie Antarktydy po jej wodach, stawiałem sobie za główny cel trasę, czyli zrobienie pętli po wodach Antarktyki, non-stop. Takiej trasy, żaden żeglarz wcześniej nie pokonał. Jest to wyzwanie samo w sobie. Dwie znane mi próby opłynięcia Antarktydy na wodach położonych na południe od 60 równoleżnika, podejmowane przez doświadczonych żeglarzy, skończyły się przerwaniem rejsu. Pierwsza miała miejsce w 2005 roku, kiedy to rosyjski jacht Apostol Anrdey stracił płetwę sterową na wysokości Morza Rossa i po prowizorycznych naprawach załoga zmuszona była popłynąć do Wellington w Nowej Zelandii. Druga próba w wykonaniu rosyjsko – ukraińskiej załogi w 2012 roku na jachcie Scorpius została przerwana na Morzu Dumont d’Urvilla. Po uszkodzeniach spowodowanych ciężkim sztormem jacht skierował się na naprawy do Hobart - mówi kapitan Koper.

Zapisane w historii żeglarstwa udane opłynięcie kontynentu Antarktydy non-stop, miało do tej pory miejsce, ale na północ od 60 stopnia szerokości geograficznej południowej, czyli poza wodami Antarktyki i praktycznie z bardzo rzadkimi górami lodowymi. Najszybszy do tej pory Fedor Konyukov na jachcie żaglowym Alye Parusa potrzebował na to w 2008 roku - 102 dni, 00 godzin, 56 minut i 50 sekund. Jego rejs z Albany do Albany w Australii z opłynięciem Antarktydy w pasie między 45o a 60o szerokości geograficznej południowej został odnotowany przez Światową Radę Rekordów Żeglarskich (WSSRC). Czas rejsu Konyukova uznawany jest przez Światową Radę Rekordów Guinnessa za rekordowe opłynięcie Antarktydy. W ubiegłym roku wynik ten próbowała pobić australijska żeglarka Lisa Blair, ale po złamaniu masztu musiała przerwać rejs, by dokonać napraw w Kapsztadzie.


Źródło: Antarctic Circle 60s

Nasz rejs dookoła Antarktydy trwa już 9. tydzień. Po sztormowych dniach na morzach Rossa i Amundsena przyszła teraz kolej na podwiatrową żeglugę po Morzu Bellingshausena. Jego wschodnią granicą jest Półwysep Antarktyczny. Płynięcia pod wiatr można by uniknąć wspinając się daleko na północ. Często jednak korzystne dla naszej żeglugi wiatry zachodnie wieją dopiero poza granicami Antarktyki, a my na północ od 60o nie chcemy wypływać. Analizując sytuację pogodową zdecydowałem się na kontynuowanie żeglugi wzdłuż brzegów kontynentu. Począwszy od 10 lutego cały czas płyniemy pod wiatr, wybierając korzystniejszy dla kierunku żeglugi hals. W ten sposób wiatry wypchnęły nas na kilka godzin poza południowe koło podbiegunowe. Będąc 65 mil od brzegów Wyspy Piotra I. skręciliśmy na północny-wschód i zaczęliśmy żeglować równolegle do Półwyspu Antarktycznego, dopływając do wód Oceanu Południowego ale, zgodnie z założeniami wyprawy, cały czas na południe od 60 stopnia szerokości południowej.

15 lutego pojawiły się pierwsze ciemne godziny w trakcie nocy. Z każdym dniem otaczająca nas ciemność będzie coraz dłuższa. Morze Bellingshausena jest najmniej zalodzonym morzem z ośmiu dotychczas odwiedzonych przez nas antarktycznych mórz. Nie oznacza to jednak, że nie ma na nim lodu. Co kilkanaście mil pojawia się na horyzoncie pojedyncza góra lodowa. Cały czas musimy uważać.

Zbliżamy się do południka Przylądka Horn. Będzie to już trzeci z Wielkich Przylądków mijany podczas tej wyprawy, po Przylądku Igielnym i Przylądku Leeuwin, wielki żeglarski klasyk. Mam nadzieję, że wiatry nie odrzucą nas na północ w stronę Cieśniny Drake'a, dalej od Półwyspu Antarktycznego i pozwolą nacieszyć oczy widokiem lądu, zanim wpłyniemy na kolejny antarktyczny akwen - słynne Morze Weddella. Zapowiada się ekscytujący tydzień.
Kolejna relacja z rejsu (Popołudnie z nami)
Pozdrowienia od Henny Leniec dla bydgoszczan i torunian. Wideo: Antarctic Circle 60 S.pl

Wiadomości lokalne

2021-01-27, godz. 21:45 Szykuje się turystyczny przebój w Bydgoszczy. Stare auta i nie tylko! Na terenie Exploseum powstanie Bydgoskie Centrum Klasycznej Motoryzacji i Techniki. List intencyjny w tej sprawie podpisali w środę (27.01) przedstawiciele Mu ... » więcej 2021-01-27, godz. 20:12 „To jest torturowanie kobiet”. Protest w Toruniu dot. opublikowania wyroku TK [wideo] „To jest wojna”, „rewolucja jest kobietą” - krzyczeli uczestnicy manifestacji na toruńskiej Starówce. » więcej 2021-01-27, godz. 19:24 Uczą młodych szanowania wody, a młodzi później uczą starszych Eko-lekcje, pokazy, konkurs, sprzątanie rzek i jezior. Wody Polskie rozpoczynają akcję „Szkoła przyjazna wodzie - Aktywni Błękitni”. » więcej 2021-01-27, godz. 18:47 Prof. Wojciech Polak: „Teraz nie wiem czy mogę się zaszczepić, choć dostałem propozycję od pracodawcy” Profesor UMK Wojciech Polak staje w obronie posła Zbigniewa Girzyńskiego, który będąc niemedycznym pracownikiem UMK zaszczepił się przeciw COVID-19. » więcej 2021-01-27, godz. 17:11 Pożar autobusu w Bydgoszczy. W samym centrum miasta! [zdjęcia] Na ul. Jagiellońskiej w Bydgoszczy między godziną 13.00 a 14.00 doszło do pożaru autobusu komunikacji podmiejskiej. » więcej 2021-01-27, godz. 16:18 Pierwszy taki sklep w województwie. Kupisz tam za połowę ceny Sklep powstanie we Włocławku, a prowadzić go będzie Fundacja Wolne Miejsca w hali targowej przy ul. Związków Zawodowych. » więcej 2021-01-27, godz. 15:11 Zamieszanie ze szczepionkami we Włocławku: apel o kontrolę ministerstwa i NFZ Posłanka PiS Joanna Borowiak zwróciła się do Ministerstwa Zdrowia oraz NFZ o kontrolę w wojewódzkim szpitalu we Włocławku ws. szczepień przeciwko COVID-19. Ni ... » więcej 2021-01-27, godz. 14:22 Poseł Latos: Rząd ma zakontraktowanych więcej szczepionek, niż mamy obywateli - Nie ma potrzeby zakupu szczepionek poza systemem unijnym, bo te które są zamówione, wystarczą do zaszczepienia wszystkich Polaków, ale gdyby to mogło przysp ... » więcej 2021-01-27, godz. 13:33 Koniec Komunalnika w Bydgoszczy! Umowa z firmą wywożącą śmieci rozwiązana Miasto Bydgoszcz wypowiedziało umowę firmie Komunalnik wywożącej śmieci. - Od 14 lutego umowa przestanie obowiązywać - poinformował na dzisiejszej sesji prezy ... » więcej 2021-01-27, godz. 12:43 Wyszła z domu podczas izolacji, siedziała już w areszcie, a teraz grozi jej więzienie Spędziła w areszcie już 5 miesięcy, teraz grozi jej do 8 lat więzienia. Przed toruńskim Sądem Okręgowym rozpoczął się proces w głośnej sprawie Karoliny L. osk ... » więcej
1234567