Dlaczego prezes bydgoskiej Belmy stracił stanowisko? Co dalej z budową fabryki amunicji w naszym regionie i jaki jest pomysł na funkcjonowanie Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy? Mariusz Kluszczyński zapytał o to Adama Leszkiewicza, prezesa PGZ S.A.
Dotychczasowy prezes Belmy (należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej) Jarosław Zakrzewski został odwołany. Dlaczego? - Zmiany są czymś naturalnym, szukamy rozwiązań, które wzmocnią efektywność zarządzania, dadzą świeży oddech, jeśli chodzi o realizację inwestycji - wyjaśnia Adam Leszkiewicz. - Rada Nadzorcza uznała, że chce szukać nowych, lepszych rozwiązań - dodaje.
Zwiększenie zdolności produkcji min to główny cel dofinansowania dla Belmy. Z Funduszu Inwestycji Kapitałowych popłynie do bydgoskiego zakładu aż 300 milionów złotych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na budowę nowych hal i wytwarzanie 250 tysięcy min rocznie.
Kilka miesięcy temu związki zawodowe WZL nr 2 alarmowały, że grożą zwolnienia, że nie są płacone składki w ZUS. - Sprawa nie jest prosta, problem polega na tym, że mamy tam ponad 1000 osób zatrudnionych i przedmiotem naszej troski jest każde miejsce pracy - przyznaje Adam Leszkiewicz. - Mamy projekty, które są bardzo rozwojowe - mam na myśli chociażby udział w serwisie samolotów F-16. Przygotowujemy się też do produkcji foteli, także dla przemysłu lotniczego, rozmawiamy o projektach związanych z eksportem bezzałogowców typu Wizjer. Natomiast aktualnym problemem jest to, żeby dzisiaj spółka uzyskiwała określony poziom przychodów - przyznaje.
W Stanach Zjednoczonych prowadzone są negocjacje, przy udziale również przedstawicieli tych zakładów. Dotyczą one chociażby projektu rakiet Barracuda. W lipcu w bydgoskich Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 podpisano umowę na produkcję tych pocisków.
Jak uważa Adam Leszkiewicz, konkrety negocjacji w USA mogą być znane jeszcze w tym roku. - One zależą nie tylko od wyniku rozmów bezpośrednich i ustaleń warunków, ale także od rozmów i negocjacji z zamawiającym, czyli z Agencją Uzbrojenia. Te procesy toczą się równolegle - dodaje prezes PGZ.
Cała Rozmowa Dnia Polskiego Radia PiK poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA