Sąd wznowił proces Marcina Ch. Wyrok w sierpniu

2016-07-21, 14:57  Kamila Zroślak
Bydgoski sąd musiał wznowić postępowanie w sprawie Marcina Ch. Fot. freeimages.com

Bydgoski sąd musiał wznowić postępowanie w sprawie Marcina Ch. Fot. freeimages.com

Tydzień temu zabrzmiały mowy stron, dziś miał zapaść wyrok, ale nie zapadł. Bydgoski sąd musiał wznowić proces mieszkańca Koronowa. Marcin Ch., który w 2015 roku podpalił swoją żonę, pomimo zapowiedzi nie usłyszał dzisiaj wyroku.

Marcin Ch., który w 2015 roku podpalił swoją żonę, pomimo zapowiedzi nie usłyszał dzisiaj wyroku.

Do tragedii doszło w Koronowie pod koniec marca 2015 r. Bydgoski sąd musiał wznowić postępowanie w jego sprawie. "Niespałena tydzień po zakończeniu procesu do sądu wpłynęło pismo od matki i siostry oskarżonego" - mówił sędzia Marek Kryś.

Przed salą rozpraw dziennikarka Polskiego Radia PiK, chciała zapytać kobiety co na ten temat wiedzą. Odmówiły jednak wszelkich rozmów z mediami. "Trzeba podkreślić, że wcześniej skorzystały z prawa do odmowy zeznań w tej sprawie. Teraz zdanie najprawdopodobniej zmieniły" - mówi prokurator Adam Lis.

Sąd nie mógł przesłuchać dziś kobiet, ponieważ na sali rozpraw nie było obrońcy oskarżonego. Nie ma on obowiązku uczestniczyć w ogłoszeniu wyroku. Jednak w mowach końcowych mec. Anna Wiszniewska-Szulz walczyła o zmianę kwalifikacji czynu i łągodną karę dla oskarżonego. Jak wielokrotnie podkreślała tragedia była wynikiem nieszczęśliwego wypadku, do którego doszło podczas jednej ze sprzeczek między małżonkami.

Innego zdania jest prokurator, którego zdaniem 32-letni Marcin Ch. zamierzał spalić swoją żonę i zrobił to w marcu 2015 roku w rodzinnym domu w Koronowie.

Młoda kobieta z ciężkimi oparzeniami ciała trafiła do Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń w Gryficach, gdzie po kilkunastu dniach zmarła.

Zdaniem prokuratora było to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, za które oskarżonemu grozi nawet dożywocie. Oskarżony uczestniczył w każdej rozprawie w tym procesie. Wiele razy mówił, że uczestniczył w zdarzeniu, nigdy jednak nie przyznał się do zamiaru zabójstwa.

Kobiety przesłuchane zostaną na początku sierpnia br. Prawdopodobnie 11 sierpnia ma też zapaść w tej sprawie wyrok. 32-letniemu Marcinowi Ch. za podpalenie żony grozi nawet dożywocie.

Wyrok w sprawie Marcina Ch. powinien zapaść w sierpniu br. Oskarżonemu grozi nawet dożywocie (Popołudnie z nami)

Region

Uwaga, smog W Kujawsko-Pomorskiem oddychamy bardzo zanieczyszczonym powietrzem

Uwaga, smog! W Kujawsko-Pomorskiem oddychamy bardzo zanieczyszczonym powietrzem

2026-01-22, 14:01
Spłonął dom na terenie gminy Dębowa Łąka w powiecie wąbrzeskim

Spłonął dom na terenie gminy Dębowa Łąka w powiecie wąbrzeskim

2026-01-22, 13:14
Awaria w Bydgoszczy. Nadal nie jeżdżą tramwaje na Górny Taras

Awaria w Bydgoszczy. Nadal nie jeżdżą tramwaje na Górny Taras

2026-01-22, 11:14
Awarie wodociągów w Toruniu i Inowrocławiu. Są problemy z wodą w regionie

Awarie wodociągów w Toruniu i Inowrocławiu. Są problemy z wodą w regionie

2026-01-22, 11:01
Wypadek na DK91 na trasie Chełmno-Świecie. Samochód wypadł z jezdni i wpadł do rowu

Wypadek na DK91 na trasie Chełmno-Świecie. Samochód wypadł z jezdni i wpadł do rowu

2026-01-22, 10:56
Jest zarzut dla kominiarza po śmierci 30-letniej matki i jej trójki dzieci w Chełmnie

Jest zarzut dla kominiarza po śmierci 30-letniej matki i jej trójki dzieci w Chełmnie

2026-01-22, 10:20
Tak pomagają przetrwać zwierzakom zimę Nietypowa akcja WOPR w toruńskim schronisku

Tak pomagają przetrwać zwierzakom zimę! Nietypowa akcja WOPR w toruńskim schronisku

2026-01-22, 10:01
Dr Łukasz Napiórkowski: Jesteśmy bezpieczni militarnie, co nie oznacza, że nic nam nie grozi

Dr Łukasz Napiórkowski: Jesteśmy bezpieczni militarnie, co nie oznacza, że nic nam nie grozi

2026-01-22, 09:00
Wypadek na DK10 w Lubiczu Górnym. Auto uderzyło w drzewo [zdjęcia]

Wypadek na DK10 w Lubiczu Górnym. Auto uderzyło w drzewo [zdjęcia]

2026-01-22, 08:30
Miała krzyczeć na dzieci, szarpać je i przewracać. Proces przedszkolanki z Bydgoszczy nadal nie ruszył

Miała krzyczeć na dzieci, szarpać je i przewracać. Proces przedszkolanki z Bydgoszczy nadal nie ruszył

2026-01-22, 07:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę