Tajemniczy balon o średnicy ok. metra wylądował rano w Zbicznie niedaleko Brodnicy. Zawisł na linii energetycznej.
Na końcu przyczepionej do balonu 200-metrowej liny był pakunek. O znalezisku zaalarmowano służby. Wezwano Samodzielny pododdział kontrterrorystyczny z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Na szczęście okazało się, że to nic groźnego.
- Po identyfikacji okazało się, że balon służył echolokacji nietoperzy - mówił młodszy aspirant Paweł Dominiak z brodnickiej policji.
Służby ustalają teraz właściciela balonu. Najprawdopodobniej jest nim instytut badawczy.