Łączą pasję do zabytkowych pojazdów z edukacją zdrowotną. Z podbydgoskiego Ostromecka wyruszył kolejny Rajd Dżentelmenów. W retro samochodach zasiedli elegancko ubrani panowie i panie.
Jadąca przez region kawalkada klasycznych pojazdów ma zwrócić uwagę na zdrowie mężczyzn i zachęcić ich do badań.
- Ostatni weekend września to jest nasze święto, jedna z ostatnich imprez w sezonie i znowu w słusznej sprawie - mówi Marcin Leśniewski, komandor bydgoskiej edycji rajdu.
Przypomina, że statystyki są nadal, niestety, bardzo niekorzystne dla panów.
- Świadomość być może jest, ale chyba niewystarczająca, bo nadal nie leczymy się, nadal nie dbamy o profilaktykę gruczołu krokowego i nadal, niestety, też nie dbamy o swoje zdrowie psychiczne. Właśnie w tym celu się spotykamy, żeby zwrócić na to uwagę - mówił komandor Leśniewski.
- Facetom zawsze jest ciężej dbać o swoje zdrowie niż o swoje samochody. Bo to tak już z nami jest. W wieku, powiedzmy, 40 plus to już trzeba się „serwisować".
- Byłem niedawno na badaniach i okazało się, że jest wszystko w porządku.
Jak podkreśla Tomasz Drewa, kierownik Kliniki Urologii i Andrologii Collegium Medicum UMK, wcześniej wykryty rak prostaty jest całkowicie wyleczalny.
- Jeżeli zaś choroba jest zaawansowana, to, niestety, ta przeżywalność jest o wiele gorsza, a leczenie jest trudniejsze.
- No właśnie takie akcje jak ta pozwalają nam na zmiany stereotypów. Ludzie zaczynają chodzić do lekarza, badać się i tyle.
Rajd Dżentelmenów przejeżdża przez Bydgoszcz i gminę Koronowo, by ostatecznie dotrzeć do Portu Jachtowego Tazbirowo. W trasę wyruszyło ponad 30 zabytkowych aut. W ramach wydarzenia odbywają się także prelekcje na temat męskiego zdrowia. Podobne imprezy odbywają się w ponad 50 krajach na całym świecie. W maju organizowana jest edycja motocyklowa imprezy.