Nocne prace na torach i drgania w Stronnie niepokoją. „Oby mi się dom nie rozleciał!” [wideo]
Z problemem zwróciła się do nas Słuchaczka ze Stronna niedaleko Bydgoszczy. Jak mówi, robotnicy wyjaśnili jej, że pracują między północą a godziną 3.50 nad ranem, bo w tym czasie nie kursują pociągi.
Prace na linii Maksymilianowo-Wierzchucin wykonywane są przez firmę Strabag na zlecenie PKP PLK. Wykonawca uprzedził mieszkańców Stronna o robotach i zapewnił, że zamontowane zostaną czujniki wstrząsu. Słuchaczka opisuje, że drgania były bardzo wyczuwalne, a pomiary - jej zdaniem - nieodpowiednio zrobione. Obawia się o swój dom.
- Nie wiedziałam, czy mam trzymać drzwi i okna, by szyb nie powybijało. Mówili, że założą mierniki, by sprawdzić drgania, ale przyjechali jednego dnia, zakładali w je w jednym miejscu i mierzyli drgania w tamtym miejscu. Rozumiem, że muszą wykonać swoje zadania, ale oczekuję, że podczas wkopywania będą mierzyli poziom drgań, że będą to kontrolowali i że mi się dom nie rozleci - mówi Słuchaczka.
- Zgłosiła problemy osobom odpowiedzialnym za prowadzone prace.
- Zakazano użycia koparki, by zredukować poziom hałasu i drgań.
Obecny etap prac ma potrwać do końca września.
Prace torowe na linii Maksymilianowo-Wierzchucin wykonywane są przez firmę Strabag na zlecenie PKP PLK/ Wideo: Nadesłane