Nowy model transportu w Toruniu. W marcu zniknie ponad 10 linii
Toruń zapowiedział rewolucję w komunikacji miejskiej, która wejdzie w życie w marcu 2027 roku. Prezydent Paweł Gulewski ogłosił, że transport będzie szybszy i częstszy, mimo likwidacji ponad 10 połączeń. W godzinach szczytu pojazdy pojadą co 15 minut, a na kluczowych „superliniach” nawet co 5 minut.
Nowa koncepcja, stworzona po konsultacjach społecznych, kosztowała miasto 668 tysięcy złotych. - Umówiliśmy się z firmą Trako na zrealizowanie i przygotowanie rozkładów jazdy - informuje prezydent Torunia Paweł Gulewski. - Na ulicach miasta od 1 marca 2027 roku częściej będą pojawiały się autobusy oraz tramwaje - dodaje i zapewnia, że likwidacja połączeń nie oznacza zwolnień. Zmiany bowiem nastąpią przy użyciu obecnego taboru i kadr.
Czy zmiany w komunikacji są w Toruniu potrzebne? Oto, co myślą mieszkańcy:
- Myślę, że tak. Potrzebnych jest więcej autobusów oraz połączeń, często jest tak, że wsiada się do autobusu i nie ma gdzie stanąć, bo jest za dużo ludzi;
- Dla mnie liczba połączeń i pojazdów jest wystarczająca - usłyszał nasz reporter.