Ciąg dalszy seksafery w Inowrocławiu. Prezydent: Komisja nie wykazała nieprawidłowości w 2023 roku
Wracamy do seksafery w Inowrocławiu. Prezydent miasta zwołał w tej sprawie konferencję prasową. Arkadiusz Fajok przekazał, że wcześniej powołana komisja nie wykazała żadnych nieprawidłowości przy przydzielaniu mieszkań w 2023 roku.
Przypomnijmy, w piątek włodarz miasta powołał komisję, która weźmie pod lupę działalność gospodarki lokalowej w kwestii przydziału mieszkań w czasie trwającej kadencji, czyli od 7 maja 2024 roku. - O żadnych działaniach wobec radnego nie może być mowy - uważa Arkadiusz Fajok. - Nie ma personaliów ani potencjalnego radnego, ani potencjalnej osoby pokrzywdzonej. Nie możemy kogokolwiek skazywać, mówić o tym czy innym radnym i tak samo domniemywać, że któraś z mieszkanek Inowrocławia otrzymała lokal za seks. To są poważne oskarżenia - dodaje prezydent.
Jednocześnie Arkadiusz Fajok zwróci się z prośbą do portalu Onet o sprostowanie, bo, jego zdaniem, w podcaście, w którym poinformowano o seksaferze w Inowrocławiu, pojawiło się wiele nieprawidłowości.
Czy jeden z inowrocławskich radnych rozpowszechniał wizerunek nagiej osoby bez jej zgody?
Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu zajmuje się sprawą rozpowszechniania wizerunku nagiej osoby bez jej zgody. Jak informuje Gazeta Pomorska, osoba pokrzywdzona wskazała, że potencjalnym sprawcą może być miejski radny. Miało do tego dojść między 24 stycznia a 7 lutego. Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone od marca tego roku, ale do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Zdaniem radnego powiatowego Marcina Wrońskiego sprawa ma jednak dwa wątki. - Rozpowszechniania bez zgody osoby pokrzywdzonej zdjęć pornograficznych i publikowania ich w sieci. Prokuratura prowadzi w tym kierunku jedno postępowanie, ale drugie to oferowanie i załatwianie mieszkań komunalnych w zamian za seks - mówi.