Czy jesteśmy spożywczymi patriotami? Pytamy Bydgoszczan z okazji Dnia Polskiej Żywności
Jesteśmy piątym producentem żywności w Unii Europejskiej. 25 sierpnia obchodzimy Dzień Polskiej Żywności. Czego życzy sobie w tym dniu jej producent?
- Chyba tylko tego, żeby coraz więcej osób przekonało się do tego, że tradycyjna Polska żywność jest coraz popularniejsza i coraz bardziej doceniana przez klientów - mówi Piotr Jarecki z Gospodarstwa Ekologicznego Malinowy Chruśniak i Frymarku Bydgoskiego.
Producent lokalnej żywności uważa, że każdemu z nas powinno zależeć na tym, żeby wspierać lokalne firmy. - Poszedłbym jeszcze dalej i szukałbym nie tylko polskiej żywności, ale też takiej, która jest wykonywana w sposób tradycyjny, ekologiczny, uczciwy. Nam się wydaje, że jeśli sprowadzimy sery z innych państw to one będą zawsze lepsze, a prawda jest taka, że na przykład w tej dziedzinie czy też w winiarstwie Polska zrobiła tak ogromny postęp, że w tej chwili kompletnie nie mamy się czego wstydzić - dodaje Piotr Jarecki.
A co na temat polskiej żywności mówią Bydgoszczanie? - Najlepiej kupować nasze krajowe produkty, prawie wiadomo, co się je - usłyszał nasz reporter. - Kupuje polską żywność, aby nasi producenci mieli pieniądze - dodaje jedna z Bydgoszczanek.
Dzień Polskiej Żywności został ustanowiony z inicjatywy Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie” w 2013 roku. W dniach 12-13 września między Chełmnem a Bydgoszczą odbędzie się „Slow and Flow Weekend”. W 13 miejscach będzie można kupić żywność od rolników, gospodarzy i producentów z Doliny Dolnej Wisły. Więcej informacji na profilu LOT Dolnej Wisły na Facebooku.