„Solidarni ponad podziałami". Pikieta w Białych Błotach
Przeciwko narastającemu hejtowi, ksenofobii i napaściom słownym i fizycznym na Ukraińców, protestowali polscy i ukraińscy uczestnicy spotkania pod Bydgoszczą.
Mieszkający w Białych Błotach 18-letni wicemistrz Polski w lekkoatletyce opowiadał, że nic złego ze strony Polaków go nie spotkało, ale inna mieszkanka wraz z autystycznym dzieckiem była kilka dni temu zaatakowana przez taksówkarza.
Wychowany w Polsce 21-letni syn pani Alony został pobity przez polskich współpracowników w Niemczech.
- Syn przyjechał w wieku 13 lat, córka - 9 lat. Dla nas - Polska stała się drugim domem. Dzieci kochają Polskę - mówi. - Trzech Polaków pobiło syna za nic. Za to, że jest Ukraińcem. To silny chłopak. Uprawia boks. Obawiał się, że jak im odda, to deportują go na Ukrainę.
Pikieta została zorganizowana przez trenera miejscowego klubu sportowego i posłankę PSL Agnieszkę Kłopotek. Wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób.
- Mamy młodzież z Polski i z Ukrainy. Chcemy im pokazać, że mogą na nas liczyć; że integrujemy się z nimi - mówi Zbigniew Karnas, trener i prezes UKS Czapla Białe Błota.
Posłanka Agnieszka Kłopotek podczas pikiety w Białych Błotach. / Wideo: Monika Siwak