W lasach bogactwo grzybów, w rzece - ryb. Do tego turystyczne szlaki rowerowe i ruiny zamku malowniczo położone nad Wisłą, a w Wiśle wraki statków. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” odwiedziliśmy gminę Bobrowniki. To raj dla grzybiarzy, wędkarzy i poszukiwaczy historii. To tam znajdował się zamek, którego ruiny do dziś można zwiedzać.
Z rąk do rąk
Małe miasteczko było świadkiem wielkiej historii i to przez wieki, bo pierwsze wzmianki o zamku w Bobrownikach pochodzą z 1345 roku. Jego ruiny przyciągają okolicznych mieszkańców.
- Początki tego zamku datowane są na XIV wiek. Dokładnie nie jest znana historia budowy tego zamku. Był on według badań archeologicznych budowany w trzech różnych okresach, o czym świadczą trzy różne wiązania cegieł w murach tego zamku. Mówi się, że to jest zamek krzyżacki, ale raczej początek budowy murowanego zamku należał do Polaków w okresie panowania tutaj księcia polskiego Władysława Garbatego - mówi Paweł Grudowski, sekretarz gminy Bobrowniki.
Zamek wiele razy przechodził z rąk do rąk. Jego wieżę prawdopodobnie rozbudowali Krzyżacy. Zamek zniszczyli Szwedzi, którzy podczas potopu podpalili go. Nigdy nie został odbudowany. Mury rozebrano, a cegły wykorzystano do budowy licznych obiektów w Bobrownikach i Ciechocinku.
Nowe oblicze
W latach 80-tych, podczas prac archeologicznych, odkryto dziedziniec i część murów, które wcześniej były zagruzowane. Władze gminy mają już plany odnośnie tego miejsca.
- W tej chwili jesteśmy w trakcie jak gdyby poprawy tych ruin. Część będzie zabezpieczona, będzie oczyszczona z mchu. Te ruiny będą podświetlone i będzie taras widokowy i jakieś ławeczki, żeby sobie usiąść. Poza tym mamy rozbudowany dobrze obok ruin zamku teren rekreacyjno-sportowy, czyli boisko sportowe, Orlik również i boisko sportowe z trybunami, z wiatami, gdzie turyści mogą sobie też odpocząć. Będzie też makieta zamku - zapowiada Jarosław Poliwko, burmistrz gminy Bobrowniki.
Bogata historia Bobrownik
Oprócz zamku, kluczową rolę w Bobrownikach odgrywały też składy solne. Magazynowano w nich sól, która była transportowana Wisłą z Wieliczki do Gdańska. Dziś w jednym z nich znajduje się część biur Urzędu Miasta i Gminy. Drugi budynek nie miał szczęścia, ponieważ spłonął. Trwa jego odbudowa.
Więcej o zamku w Bobrownikach można posłuchać poniżej.
Inne wakacyjne propozycje znajdziesz
TUTAJ.