Czy we włocławskim szpitalu działał „salonik VIP”? Związki zawodowe chcą pilnej kontroli [aktualizacja]

2026-08-05, 13:35  Marek Ledwosiński/DW
Dyrektor lecznicy Dariusz Szczepański wydał oświadczenie w sprawie stawianych mu w przestrzeni publicznej zarzutów/fot. Marek Ledwosiński

Dyrektor lecznicy Dariusz Szczepański wydał oświadczenie w sprawie stawianych mu w przestrzeni publicznej zarzutów/fot. Marek Ledwosiński

Paweł Rudnicki, lider włocławskiej Konfederacji o nieprawidłowościach mówił na konferencji przed włocławskim szpitalem/ Fot. Marek Ledwosiński/ archiwum

Paweł Rudnicki, lider włocławskiej Konfederacji o nieprawidłowościach mówił na konferencji przed włocławskim szpitalem/ Fot. Marek Ledwosiński/ archiwum

Włocławscy politycy Konfederacji oświadczyli, że w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku działał - jak to określili - „salonik VIP”. Dodali, że jego kilkumiesięczną rezydentką miała być mama dyrektora. Odniósł się do tego rzecznik placówki oraz dyrektor Dariusz Szczepański.

Paweł Rudnicki, lider włocławskiej Konfederacji, mówił podczas konferencji, że pacjentce przysługiwały przywileje.

- We włocławskim szpitalu działał salonik VIP - przekazał Paweł Rudnicki. - Przez trzy miesiące była tam hospitalizowana - na oddziale laryngologii - mama dyrektora Szczepańskiego. Zwykle średnio osoby hospitalizowane są jeden-dwa dni, maksymalnie do tygodnia. Sala, w której leżała, została zabrana chirurgii jednodniowej dziecięcej. Wcześniej były tam hospitalizowane cztery osoby. Zwiększono liczbę dyżurów, a osoby dyżurujące nadzwyczajnie mocno opiekowały się właśnie mamą dyrektora Szczepańskiego. Zwykły pacjent nie może na to liczyć. Karetka była wykorzystywana jako taksówka. Mama dyrektora była wożona na konsultacje do innego miasta wraz z rezydentem w godzinach pracy. To jest dla mnie bardzo oburzające - dodał.

Takie same ustalenia podaje portal Wirtualna Polska. Rzecznik włocławskiego szpitala, Bartłomiej Kucharczyk, oświadczył, że sprawa będzie wyjaśniana.

- Jesteśmy przede wszystkim bardzo zaskoczeni tymi informacjami - zaznaczył Bartłomiej Kucharczyk. - W najbliższym czasie ustosunkujemy się bardziej szczegółowo do informacji czy wręcz rewelacji przedstawianych na konferencji. Zapewniam, że już jutro (5 sierpnia - przyp. red.) dyrekcja spotka się w szerokim gronie osób odpowiedzialnych również za samą hospitalizację. Przedstawimy państwu na pewno konkretne informacje w tym zakresie - dodał.

W szpitalu działają cztery związki zawodowe. Wszystkie podpisały się pod listem do marszałka województwa, któremu podlega placówka. Zażądały pilnej kontroli w lecznicy. Chodzi - między innymi - o finansowanie szpitalnego oddziału ratunkowego oraz o nieprawidłowości przy obsadzaniu dyżurów na okulistyce. Pełna treść listu poniżej.

  • To kolejna niepokojąca wiadomość na temat szpitala we Włocławku. Wcześniej informowaliśmy, że z funkcji zrezygnowali zastępca dyrektora do spraw lecznictwa oraz kierownik SOR-u. Obaj twierdzą, że decyzję podjęli, by zaznaczyć swój protest przeciw nieprawidłowościom w lecznicy, na które nie reagował dyrektor naczelny. Więcej na ten temat tutaj.
  • Do tematu odniósł się Urząd Marszałkowski, który zleci kontrolę i audyt w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku. Jak zapewniają władze województwa, na bieżąco monitorują funkcjonowanie szpitala i weryfikują sygnały od pacjentów oraz mieszkańców.
  • Dyrektor lecznicy Dariusz Szczepański wydał oświadczenie w sprawie stawianych mu w przestrzeni publicznej zarzutów: „Została przekroczona granica przyzwoitości i poszanowania prywatności. Jest to gra na najgłębszych ludzkich uczuciach. We włocławskim szpitalu nie ma saloników VIP i w związku z tym moja mama nie mogła w nich przebywać. Nieprawdą jest, że przez trzy miesiące była pacjentką otolaryngologii, gdyż w oddziale tym przebywała z przerwami - łącznie było to 65 dni w przeciągu 7,5 miesiąca. W tym czasie odbyły się wszystkie zaplanowane zabiegi chirurgii dziecięcej, co już oznacza, że [mama - przyp. red.] nie mogła blokować łóżka. Wyjaśniam, że zabiegi te wykonywane były na bloku laryngologicznym."
  • Dyrekcja szpitala zapewnia, że sytuacja na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym jest stabilna, a obsada medyczna na najbliższe dni została zabezpieczona.
Więcej w relacji Marka Ledwosińskiego:

Relacja Marka Ledwosińskiego

Mówi dyrektor Dariusz Szczepański

Region

Toruń stolicą sportu osób z niepełnosprawnościami. Dla nich to oderwanie od rzeczywistości

Toruń stolicą sportu osób z niepełnosprawnościami. „Dla nich to oderwanie od rzeczywistości"

2026-07-08, 15:20
Nowy mural na mapie Włocławka. Głównym bohaterem Krzysztof Kamil Baczyński

Nowy mural na mapie Włocławka. Głównym bohaterem Krzysztof Kamil Baczyński

2026-07-08, 14:30
Limity wynagrodzeń dla pracowników medycznych. Reakcja resortu zdrowia po aferze w Mogilnie

Limity wynagrodzeń dla pracowników medycznych. Reakcja resortu zdrowia po aferze w Mogilnie

2026-07-08, 13:49
Bydgoski Rower Aglomeracyjny w nowej odsłonie. Sezon rozpocznie się później niż zwykle

Bydgoski Rower Aglomeracyjny w nowej odsłonie. Sezon rozpocznie się później niż zwykle

2026-07-08, 13:30
Szpital w Mogilnie pod lupą prokuratury. Śledczy badają sprawę zabiegów

Szpital w Mogilnie pod lupą prokuratury. Śledczy badają sprawę zabiegów

2026-07-08, 12:54
Przez dwa miesiące w gminie Osielsko mieli wodę z ołowiem. Są wyniki badań sanepidu [AKTUALIZACJA]

Przez dwa miesiące w gminie Osielsko mieli wodę z ołowiem. Są wyniki badań sanepidu [AKTUALIZACJA]

2026-07-08, 12:20
Na ratunek mieszkance Więcborka. Policjanci ewakuowali kobietę i gasili pożar budynku gospodarczego

Na ratunek mieszkance Więcborka. Policjanci ewakuowali kobietę i gasili pożar budynku gospodarczego

2026-07-08, 11:40
Maturzyści poznali wyniki egzaminu dojrzałości. Jak poszło absolwentom z Pomorza i Kujaw

Maturzyści poznali wyniki egzaminu dojrzałości. Jak poszło absolwentom z Pomorza i Kujaw?

2026-07-08, 11:20
Pomnika na Placu Wolności w Bydgoszczy już nie ma. Kiedy koniec remontu

Pomnika na Placu Wolności w Bydgoszczy już nie ma. Kiedy koniec remontu?

2026-07-08, 10:40
Gdzie jest Nadia Pawlak z Bydgoszczy 15-latka wyszła z domu i nie wróciła

Gdzie jest Nadia Pawlak z Bydgoszczy? 15-latka wyszła z domu i nie wróciła

2026-07-08, 10:09
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę