Wzdłuż cmentarza powstały progi zwalniające i dodatkowe miejsca parkingowe. Największe kontrowersje wywołuje jednak małe rondo na skrzyżowaniu z ulicą Lotników. Mamy głos mieszkańców i bydgoskich „drogowców".
- Na pewno jeździ się bezpieczniej, bo tak to zawsze dosyć szybko jeździli, a teraz troszkę zwalniają jednak na tym rondku
- Każde rozwiązanie, żeby zahamować ruch, jest dobre, bo jeżdżą bardzo szybko...
- To rondo w ogóle nie jest potrzebne...
- Nawet autobus 57 nie może normalnie przejeżdżać. Jedna wielka porażka.
- Tamta część, te spowalniacze: spoko, fajnie to wygląda w miarę... - mówili reporterowi Polskiego Radia PiK mieszkańcy Błonia i okolicy.
Jak podkreśla rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej Katarzyna Muszyńska, decyzja była poprzedzona rozmowami.
- Wprowadzone zmiany były konsultowane z radami osiedli Wilczak-Jary oraz Błonie, a celem powstania ronda była poprawa bezpieczeństwa, usprawnienie ruchu oraz ujednolicenie rozwiązań. Rozszerzyliśmy strefy ograniczonej prędkości do 30 km/h na ulice Stawową, Lotników, Czerwonego Krzyża oraz Huzarską - przekazała rzeczniczka ZDMiKP Bydgoszcz.
- Inwestycja kosztowała ok. 70 tysięcy złotych. Podobne zmiany drogowcy planują na skrzyżowaniach Piłsudskiego i Swobodnej oraz Kordeckiego i Świętej Trójcy.
- W ramach inwestycji zmieniono również oznakowanie i organizację ruchu na części ulic na osiedlu Jary.