Dokładnie zbadali bydgoską „Łuczniczkę” i okazało się, że... nosi sandały
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych bydgoskich rzeźb wzięli pod lupę specjaliści z toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Naukowcy prześwietlili posąg z inicjatywy Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska.
Eksperci zeskanowali „Łuczniczkę” i teraz jej model 3D można oglądać w internecie. Dzięki temu będzie dostępna dla większej liczby odbiorców.
- Cyfrową replikę będzie można wykorzystać także w celach edukacyjnych, badawczych i artystycznych - mówią przedstawiciele organizacji. Podkreślają, że to pierwszy bydgoski pomnik, który prezentowany jest w tej formie, ale na świecie takich inicjatyw nie brakuje, także w największych muzeach.
- Chodzi o to, aby symbol naszego miasta również został upowszechniony w sferze cyfrowego świata - mówi Piotr Cyprys, przewodniczący Stowarzyszenia Metropolia Bydgoska. - Mamy jej wizerunek cyfrowy i można go sobie bardzo mocno powiększyć, dzięki temu widoczne stały się detale, np. sandały rzymskie, które „Łuczniczka” ma na stopach - dodaje.
Teraz cyfrową replikę rzeźby można oglądać na całym świecie. Jej trójwymiarowy wizerunek dostępny jest do pobrania na stronie Młynów Rothera.
„Łuczniczka” autorstwa berlińskiego artysty, Ferdinanda Lepckego jest wykonana z brązu. Powstała około 1908 roku i jest jedną z najstarszych zachowanych rzeźb w Bydgoszczy oraz jednym z symboli miasta. Przedstawia postać kobiety w klasycznej pozie, napinającej łuk. Dzieło zostało sfinansowane przez bydgoskiego bankiera i filantropa Lewina Louisa Aronsohna i trafiło do miasta dzięki staraniom ówczesnego burmistrza Hugo Wolffa.
Rzeźba znajduje się w parku Kochanowskiego, naprzeciw Teatru Polskiego.
Więcej w relacji Tatiany Adonis - poniżej.