Obraźliwy komentarz toruńskiego działacza pod postem o śmierci posła Litewki. Policja bada sprawę
Internetowy wpis rekonstruktora historycznego z Torunia pod lupą policji. Komentarz dotyczył śmierci posła Łukasza Litewki, który zginął w wypadku. W poście pojawiły się sformułowania uznane przez wielu internautów za obraźliwe i nieakceptowalne w kontekście tragedii. Wpis wywołał falę krytyki w sieci. Jak się dowiedziało Polskie Radio PiK, policja wszczęła dochodzenie.
- Policjanci przyjęli zawiadomienie na temat komentarza umieszczonego na jednym z portali społecznościowych w przestrzeni internetowej. Aktualnie w tej sprawie prowadzone jest postępowanie w kierunku artykułu 257 Kodeksu Karnego, czyli mowy nienawiści
- mówił mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki z toruńskiej policji. Dodaje, że za ten czyn grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Po fali krytyki autor usunął post: „Jest mi niezmiernie przykro i wstyd za tak haniebny wpis. Absolutnie nie powinno się to zdarzyć" - przekazał Polskiemu Radiu PiK. „Absolutnie nie miałem prawa nikogo w tak nikczemny sposób obrażać, a szczególnie człowieka który bardzo dużo, jak się okazało, zrobił dla społeczeństwa. Wiem, że żadne przeprosiny już niczego nie zmienią, czasu niestety nie cofnę. Bardzo przepraszam tak głównych zainteresowanych, jak i wszystkich postronnych, opinię publiczną."
Artykuł 257 Kodeksu Karnego:
- Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.