Śmierć 4-latka na bydgoskim Szwederowie. Rozpoczęło się prokuratorskie śledztwo
Trwa wyjaśnianie przyczyn i okoliczności poniedziałkowej tragedii na bydgoskim Szwederowie, gdzie z 5. piętra bloku wypadł 4-latek. W prokuraturze toczy się śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.
Prok. Dominik Mrozowski z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe mówi o wstępnych ustaleniach. - Matka dziecka, która jest w ciąży, była na zakupach, a dziecko przebywało z jej partnerem. Dochodząc do miejsca zamieszkania poprosiła, aby ten pomógł jej wnieść zakupy - informuje w rozmowie z Polskim Radiem PiK. - Po wejściu do mieszkania okazało się, że drzwi balkonowe są otwarte, a dziecko wypadło z 5. piętra. Dziecko bezzwłocznie zostało zabrane do szpitala, gdzie pomimo udzielonej pomocy w okolicach godziny 20 zmarło - dodaje. Chłopiec prawdopodobnie wszedł na znajdujące się na balkonie krzesełko i wypadł.
Śledztwo toczy się w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. - W toku postępowania zostaną przesłuchane wszystkie osoby związane z opieką nad ofiarą oraz sąsiedzi, przy czym, oprócz sąsiadów, będą również przesłuchiwane i ustalone osoby, które mogły przebywać w okolicy miejsca zdarzenia - mówi prok. Dominik Mrozowski. - Poleciłem również funkcjonariuszom, aby ustalili, czy w jakikolwiek sposób i przez jakikolwiek podmiot miejsce zdarzenia było objęte monitoringiem - jeżeli tak to zostaną zabezpieczone nagrania - dodaje.