Przepisy mają bardziej chronić pracowników. O tym mówili politycy Nowej Lewicy
Reforma wzmacniająca Państwową Inspekcję Pracy była jednym z tematów konferencji prasowej Nowej Lewicy zorganizowanej we Włocławku. Ustawa została podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego, ale została też odesłana do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Zmiany mają ograniczyć nadużycia na rynku pracy. Według danych z drugiego kwartału 2025 roku około 1,5 miliona osób pracowało wyłącznie na umowach cywilnoprawnych.
- Nowowprowadzone przepisy nadają szerokie uprawnienia Inspekcji Pracy w zakresie, przede wszystkim przekształcania w drodze decyzji administracyjnej umów cywilnoprawnych w umowę o pracę - mówi Jakub Woźnikowski, sekretarz włocławskiej Lewicy. - Daje to szereg dodatkowych uprawnień nowym pracownikom, którym w wyniku zmiany przekształcono umowę. Dodatkowo warto wspomnieć, że nabywają również prawo do płatnego zwolnienia chorobowego, co jest bardzo istotne w dzisiejszych czasach.
Nowa Lewica zapowiada kolejne zmiany dotyczące ochrony pracowników. Rząd przyjął projekt zmian dotyczących mobbingu, które będą procedowane w Sejmie.
- Nie będzie już tego zapisu od długotrwałości - podkreśla Piotr Kowal, poseł Nowej Lewicy. - Będzie po prostu liczyła się suma zdarzeń, czyli na przykład, nie wiem, w ciągu kilku tygodni, jeżeli do nękania dochodzi, to nie liczy się, nie wiem, czy musi upłynąć pół roku, czy więcej. Po prostu będzie liczyła się suma tych zdarzeń. Jeżeli te zachowania będą udokumentowane, potwierdzone przez świadków, to wystarczy, żeby wypełniły definicję mobbingu.
Jak podkreślali politycy, zmiany to „odpowiedź na patologie rynku pracy i wyraźny dowód skuteczności działań legislacyjnych obecnej większości rządzącej".
Więcej w relacji Radosława Jagieły.