Żałoba w Operze Nova w Bydgoszczy. Muzycy zagrają piątkowy spektakl z dedykacją dla zmarłego solisty
Bydgoska Opera Nova dedykuje piątkowy spektakl „Król Roger” Karola Szymanowskiego zmarłemu wczoraj śpiewakowi – Januszowi Ratajczakowi, który zginął tragicznie w wypadku na drodze krajowej nr 10.
Znanego solistę żegnają dziś w mediach społecznościowych nie tylko znajomi i przyjaciele z bydgoskiego środowiska muzycznego, ale również teatry muzyczne, uczelnie, orkiestry i inne instytucje z całego kraju.
„Publiczność kochała Go za coś więcej niż tylko piękny głos. Za prawdę. Za to, że każda rola była przeżyta, a nie tylko zaśpiewana. Krytycy często podkreślali Jego muzyczną inteligencję, szlachetną, rozpoznawalną barwę głosu i niezwykłą kulturę interpretacji – ale my wiedzieliśmy, że za tym wszystkim kryły się życzliwość, prawdziwe zaangażowanie i serce. Tu, w Bydgoszczy, jeszcze jako student V roku Akademii Muzycznej zadebiutował na scenie jako Franek w operze jednoaktowej „Flis” Moniuszki. To wtedy rozpoczęła się droga, która na wiele lat związała Go z historią naszej Opery. Tu też – na studiach w muzycznej Bydgoszczy - odnalazł miłość swojego życia, Małgosię. Przez lata byli dla nas więcej niż duetem artystycznym. Setki spektakli. Wspólne życie i dzielenie się z publicznością swoją pasją, wrażliwością oraz talentem. To właśnie na naszej scenie operetką J. Straussa „Zemsta nietoperza” świętowali swój jubileusz 30-lecia pracy artystycznej” - wspomina na facebookowym profilu Opera Nova.
Janusz Ratajczak tylko jako solista bydgoskiej sceny operowej miał w dorobku ponad 50 ról, kreował takie postacie, jak Stefan w „Strasznym dworze” i Jontek w „Halce” Moniuszki, Alfred w „Traviacie” oraz Cavaradossi w „Tosce” Pucciniego czy Leński w „Eugeniuszu Onieginie” Czajkowskiego. Jako Don José w „Carmen” Bizeta zdobył nagrodę Złotej Maski. To właśnie Janusz Ratajczak jako tytułowy Manru uczestniczył w pierwszym na świecie nagraniu DVD opery I. J. Paderewskiego, nagrodzonym „Złotym Orfeuszem” w Paryżu w kategorii najlepsza inicjatywa wizualna.
„Obecny, uważny, serdeczny. Zawsze z błyskiem w oku i humorem. Dokładnie taki był i taki pozostanie na zawsze w naszych sercach” – przypomina na swoim profilu Opera Nova.
Ostatnią jego rolą wykonywaną w Bydgoszczy był Yamadori w „Madama Butterfly” w lutym tego roku. Dedykowane mu przedstawienie rozpocznie się w piątek o godz. 19 w Operze Nova.