Konieczna strefa ciszy, czy raczej wolna od e-papierosów? Pomysły na autobusy we Włocławku
Czy w autobusach we Włocławku powinny powstać strefy ciszy? Taki pomysł ma miejska radna Irena Vuković-Kwiatkowska, która wskazuje, że to rozwiązanie „poprawi komfort podróży i wpłynie na wzrost jakości usług".
O to, czy hałas jest problemem, pasażerów komunikacji miejskiej pytał Radosław Jagieła. Raczej byli przeciwni. - Nie ma takiego problemu, a strefa ciszy w autobusach już jest ze względu na to, że wszyscy siedzą z telefonami. Nikt się nie odzywa i jedzie do celu – mówił jeden z mieszkańców.
Jak dowiedziało się Polskie Radio PiK, w ostatnich tygodniach do miejskiego przewoźnika nie wpływały skargi na zbyt głośne zachowanie pasażerów. Były za to inne problemy. – To, co szczególnie przeszkadza to e-papierosy, które nie tylko dla kierowców, ale również dla innych pasażerów są nie do końca przyjemne – mówiła Dominika Kujawa, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Włocławku. - W ostatnim czasie zimowym problemem była także czystość w autobusie - wsiadanie w brudnych ubraniach, czy też siadanie przez pasażerów w taki sposób, że fotele były zabrudzone.
Jak dodaje rzeczniczka, kierowca ma prawo odmówić dalszej jazdy pasażerowi, jeżeli jego zachowanie utrudnia przejazd. Takie sytuacje zdarzały się jednak bardzo rzadko.