Ustalenia PR PiK: rodzina zmarłego 19-letniego Olka z Grudziądza złożyła prywatne akty oskarżenia do sądu [aktualizacja]
- Walczymy w imieniu tych, którzy nie otrzymali odpowiedniej pomocy i odpowiedniego wsparcia od służb wtedy, kiedy było najbardziej potrzebne - mówi pani Lidia, siostra zmarłego 19-letniego Olka z Grudziądza. Jak dowiedziało się Polskie Radio PiK, prywatne akty oskarżenia, jakie jego bliscy złożyli do sądu, dotyczą medyków.
Trzy prywatne akty oskarżenia do sądu w Grudziądzu złożyli bliscy zmarłego Olka, jeden przeciwko lekarzowi i dwóm ratownikom medycznym. Dotyczą one umyślnego naruszenia nietykalności cielesnej. Naszemu reporterowi udało się porozmawiać z mamą i siostrą 19-letniego Olka.
- Na pewno jesteśmy zmobilizowane, bo chodzi tutaj o prawdę - powiedziała nam pani Lidia, siostra Olka. - Zależy nam na tym, aby zakończyć narrację, która opowiada o wyścigu narkomana, który zawisł na płocie, ale i na tym, żeby każdy z nas, każdy z obywateli, mógł być chroniony. Walczymy tak naprawdę w imieniu tych, którzy nie otrzymali odpowiedniej pomocy i odpowiedniego wsparcia od służb wtedy, kiedy było najbardziej potrzebne. Musimy robić wszystko, żeby prawda wygrała - dodała.
Sprawa ma związek z wydarzeniami sprzed ponad dwóch lat i dotyczy zachowania lekarzy wobec rannego w nogę 19-latka. Młody mężczyzna w rezultacie nie przeżył. Trzej medycy usłyszeli zarzuty, zostali zwolnieni z pracy. Grozi im do 5 lat więzienia. Proces przed grudziądzkim sądem ruszy 24 marca.
Poniżej relacja Marcina Dolińskiego.