„To nie boli, a może pomóc!”. Kolejną akcję krwiodawstwa zorganizowali bydgoscy strażnicy miejscy
Krwiobus Wojskowego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa stanął na parkingu przed siedzibą Straży Miejskiej przy ul. Leśnej. Akcję zorganizował działający tam Klub Honorowych Dawców Krwi. Mobilny punkt poboru odwiedzali nie tylko strażnicy.
Krew mogą oddawać osoby zdrowe, w wieku od 18 do 65 lat, ważące minimum 50 kg. Wypoczęte, po lekkim posiłku. Przed oddaniem krwi każdy wypełnia kwestionariusz z pytaniami m.in o stan zdrowia i przechodzi badanie lekarskie. Wszystko to mają za sobą osoby, które zdecydowały się oddać krew w podstawionym przy ul. Leśnej krwiobusie.
- Dla mnie to sposób pomagania innym - mówiła jedna z oddających krew.
- To już mój 15 raz, przychodzę, żeby ratować ludzkie życie - podkreślał inny krwiodawca.
Sławomir Brzeziński, starszy inspektor Referatu Profilaktyki Straży Miejskiej w Bydgoszczy zapewnia, że wszystkie takie akcje cieszą się dużą popularnością.
- Zazwyczaj przychodzi od 20 do 30 osób - mówi Sławomir Brzeziński. - Dzięki temu, że autobus jest na parkingu, czasami ktoś spontanicznie wchodzi, pyta, czy może oddać krew - dodaje.
- Dawno nie byłam i stwierdziłam, że czas najwyższy. Każdy, kto może, powinien oddawać krew. Polecam, to nie boli, a można pomóc - zachęca jedna z krwiodawczyń.
Więcej w relacji Tatiany Adonis - poniżej.