17-latek pomógł odnaleźć zaginioną dziewczynkę z Prądocina. To młody strażak z Nowej Wsi Wielkiej
17-letni Alan Niezbecki, druh z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP w Nowej Wsi Wielkiej znacznie przyczynił się do odszukania 12-letniej dziewczynki z Prądocina, która zaginęła w zeszłą niedzielę.
- Ogromne brawa dla naszego druha Alana Niezbeckiego z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej - mówią członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowej Wsi Wielkiej. Z dumą informują o tym, że 17-letni chłopak wykazał się czujnością, odpowiedzialnością i opanowaniem, przyczyniając się do odnalezienia zaginionej dziewczynki. 12-latka, która w niedzielę rano wyszła z domu w pobliskim Prądocinie, została zauważona wieczorem tego dnia na stacji benzynowej w Brzozie.
- Podjechaliśmy z mamą na stację i wysiadłem z auta, żeby zatankować - relacjonuje Alan. - Pracownik stacji wybiegł i zaczął krzyczeć, że to jest ta dziewczynka. Bez chwili zawahania ruszyłem więc za nią.
Zarówno mama, jak i opiekun dziecięcej i młodzieżowej drużyny pożarniczej OSP w Nowej Wsi Wielkiej Tomasz Dragon nie kryją dumy z Alana. - Dumna jestem, że zachował zimną krew - mówi kobieta. - Alan to dobry materiał na strażaka - dodaje mężczyzna.
Również wójt gminy Nowa Wieś Wielka wyraził słowa uznania wobec 17-latka. - Jesteśmy niezwykle dumni, że w naszej społeczności dorastają młodzi ludzie gotowi nieść pomoc innym. Taka postawa jest najlepszym dowodem na to, że wartości strażackie - odwaga, solidarność i bezinteresowność - są żywe i przekazywane kolejnym pokoleniom - czytamy na profilu gminy na Facebooku.