Dwukrotnie więcej miejsc dla osób po udarze w bydgoskim szpitalu im. Biziela
Dwa razy więcej łóżek intensywnego nadzoru neurologicznego jest teraz w Klinice Neurologii i Neurofizjologii Klinicznej szpitala im. Biziela w Bydgoszczy. Trafiają tam pacjenci z całego regionu.
Wszystkie osiem łóżek (w tym dwa rezerwowe) były w środę zajęte. W uroczystym otwarciu uczestniczyła m.in. ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. – Wyznaczacie trendy. Wasze doświadczenia są wzorem do naśladowania w całym kraju. Możecie być dumni z tego ośrodka – przyznała.
Miesięcznie do kliniki trafia około stu pacjentów z udarem. – W udarze liczy się czas. Pierwsza doba jest najważniejsza. Inwestycja pozwoli nam zatem zmniejszyć śmiertelność i poprawić jakość leczenia – przyznała Milena Świtońska, profesor UMK, kierownik Kliniki Neurologii i Neurofizjologii Klinicznej w szpitalu.
Szpital im. Jana Biziela jest szczególnie ważny, jeśli chodzi o leczenie udarów. – Znajduje się tu Centrum Interwencyjnego Leczenia Udarów Mózgu, które zaopatruje całe województwo w przypadku udaru niedokrwiennego. Zajmujemy się wykonywaniem trombektomii mechanicznej. To jest najnowsza metoda leczenia – powiedział Piotr Płeszka, dyrektor do spraw lecznictwa.
Remont sfinansował samorząd województwa.
Pacjent w momencie udaru ma najczęściej niedowład, zaburzenia mowy i przytomności. Powinien trafić maksymalnie w ciągu sześciu godzin do szpitala na oddział udarowy (w regionie mamy ich 10, pięć jest w Bydgoszczy).