Konfederacja mówi „Stop KSeF”. Paweł Sieg: To otworzy drzwi do pełnej inwigilacji
Konfederacja sprzeciwia się wprowadzeniu Krajowego Systemu e-Faktur. Przed Drugim Urzędem Skarbowym w Bydgoszczy przedstawiciele partii stanęli z tablicami: „Stop Ksef” oraz „Dość gnębienia przedsiębiorców”. Protestowali także w Toruniu.
- KSeF to rewolucja, która uzależni polskich przedsiębiorców od państwowego systemu, otworzy drzwi do pełnej inwigilacji i narazi nas wszystkich na gigantyczne ryzyko: awarie, wycieki danych, fałszywe faktury i paraliż gospodarki - uważa Paweł Sieg, radny rady miasta Bydgoszczy z Konfederacji. Przed Drugim Urzędem Skarbowym w Bydgoszczy swoje niezadowolenie wyraził także Bartosz Kołomański z Ruchu Narodowego Bydgoszcz. - Politycy lubią inwigilować ludzi, KSeF jest jej kwintesencją - mówił. - Urzędy skarbowe będą miały pełną kontrolę nad transakcjami w czasie rzeczywistym, będą widziały, kto od kogo co kupuje i po jakiej cenie - ostrzega.
Z kolei Bartosz Stróżyński, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy mówi o zaletach Krajowego Systemu e-Faktur. - KSeF to nowoczesne narzędzie, które usprawni proces wystawiania i otrzymywania faktur elektronicznych - uważa. - Mamy nadzieję, że zwiększy bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i uszczelni system podatkowy - dodał.
Bartosz Stróżyński mówił też o korzyściach dla przedsiębiorców. - Będzie możliwość uzyskania zwrotu VAT naliczonego w krótszym terminie, czyli 40 dni zamiast dotychczasowych 60. Ponadto nie będzie konieczności samodzielnego przechowywania i realizacji większości faktur - zapowiedział rzecznik IAS.
Konfederacja sprzeciwia się KSef także w Toruniu
Podczas spotkania z mediami w Toruniu Marcin Łasiński, prezes Okręgu Toruńskiego
Obowiązkowy KSeF rusza 1 lutego dla największych firm (o obrocie powyżej 200 mln zł w 2024 r.). Pozostali przedsiębiorcy zostaną objęci obowiązkiem od 1 kwietnia 2026 r., a najmniejsze podmioty (wykluczone cyfrowo) - od 1 stycznia 2027 roku.