Coraz częstsze wypadki z udziałem zwierząt. Jak postępować w takiej sytuacji?
Rośnie liczba osób, które decydują się na zamieszkanie na terenach leśnych i wiejskich. Z tego powodu coraz częściej dochodzi również do spotkań z dzikimi zwierzętami. Niestety, więcej również słyszy się o wypadkach z ich udziałem.
Mignięcie kawałka ciemnego futra i może być o krok od tragedii. Wypadki z udziałem dzikich zwierząt są coraz częstsze. W 2025 roku było ich w naszym regionie 2013. To o ponad 100 więcej niż rok wcześniej! Wskutek tego typu incydentu w poprzednim roku jedna osoba zginęła, a 10 zostało rannych.
W sytuacji zderzenia ze zwierzęciem musimy powiadomić służby. Jak konkretnie należy postępować? - Zatrzymajmy się pojazdem w bezpiecznym miejscu, włączmy światła awaryjne i oznakujmy obszar zdarzenia, wystawiając trójkąt - radzi asp. Michał Robakowski z zespołu prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. - Jeżeli zwierzę jest na jezdni, nie zbliżajmy się do niego. Zestresowane, ranne może zachowywać się agresywnie. Wezwijmy wtedy odpowiednie służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112 - dodaje.
Za nieudzielenie pomocy grozi grzywna. - Na kierującym pojazdem ciąży obowiązek udzielenia pomocy - mówi asp. Michał Robakowski. - Kto się z niego nie wywiąże, podlega odpowiedzialności za wykroczenie, za które jest przewidziana kara aresztu bądź grzywny nawet do 5000 złotych. Jednak samo wezwanie odpowiednich służb skutkuje tym, że nie ponosimy odpowiedzialności - informuje.
Ponadto, jeśli ktoś potrąci naszego kota czy psa i jego samochód będzie zniszczony, może zażądać od nas odszkodowania za złamanie obowiązku dopilnowania zwierzęcia.