Ziemianka nie była kryjówką idealną. Kcynianin znów wpadł
Policjanci zatrzymali 42-latka na jednej z ulic w Kcyni. Miał ponad 30 kilogramów zakazanych substancji. Skrytkę urządził sobie na działce.
Mężczyzna miał narkotyki przy sobie, w samochodzie i tam, gdzie mieszkał. W sumie policyjna waga wskazała ponad 31 kilogramów. 42-latek wpadł na jednej z ulic w Kcyni, ale kryminalni mieli na niego oko już od dłuższego czasu.
- Funkcjonariusze ustalili, że może posiadać znaczne ilości środków odurzających. W trakcie przeszukania samochodu, którym poruszał się mężczyzna oraz altany na działce w Kcyni, kryminalni znaleźli kilkadziesiąt kilogramów różnego rodzaju narkotyków. Były ukryte między innymi w ziemiance - mówi mł. asp. Kamil Smoliński z policji w Nakle.
Wstępne testy potwierdziły, że to narkotyki: ponad 21 kg „kryształu” 3CMC, 7,5 kg marihuany oraz ponad 2 kg amfetaminy. Szacują, że można byłoby z nich przygotować tysiące porcji narkotyków o czarnorynkowej wartości około 700 tysięcy złotych. Przypuszczają, że właśnie ich sprzedażą planował zająć się 42-latek.
- Kcynianin usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz wprowadzania ich do obrotu. Decyzją sądu, na wniosek prokuratora nadzorującego śledztwo, najbliższe trzy miesiące pozostanie tymczasowo w areszcie - mówi Kamil Smoliński.
Mężczyźnie może grozić nawet 18 lat więzienia, bo już w przeszłości trudnił się narkotykowym biznesem.