Miejscy radni jednym głosem w obronie Torunia i regionu po liście prezydenta Bydgoszczy
Przypomnijmy, że Rafał Bruski publicznie odniósł się do roli Bydgoszczy i uwag zgłoszonych przez samorząd województwa do projektu Strategii Rozwoju Polski.
- Rada Miasta Torunia stanowczo sprzeciwia się działaniom prowadzącym do umniejszania rangi i znaczenia naszego miasta - można przeczytać w stanowisku podpisanym w środę (17.12). przez przewodniczących wszystkich klubów toruńskiej Rady Miasta.
To odpowiedź na list otwarty prezydenta Rafała Bruskiego do marszałka Piotra Całbeckiego, który dotyczy pozycji Bydgoszczy i Torunia w Strategii Rozwoju Polski do 2035 roku.
- W stanowisku zwracamy m.in. uwagę na to, że Toruń ma swoją pozycję i aspiracje oraz ogromne dziedzictwo - podkreśla przewodniczący toruńskiej Rady Miasta Łukasz Walkusz. - List prezydenta Bruskiego jest sprzeczny ze wszystkimi dokumentami na poziomie wojewódzkim i rządowym.
- Kolejny raz Bydgoszcz próbuje podzielić nasze województwo i jego mieszkańców. Niestety cały region na tym traci - uważa Adrian Mól.
- Jedyną szansą na rozwój obydwu naszych miast, na rozwój województwa kujawsko-pomorskiego jest współpraca. Możemy się różnić w wielu kwestiach, ale od tego są rozmowy i konsultacje, do których zawsze zapraszaliśmy miasto Bydgoszcz i wyciągaliśmy rękę - twierdzi Zbigniew Fiderewicz. - Najłatwiej jest pod publikę napisać list otwarty.
O stanowisku będzie mowa również podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Torunia.