Dwa jubileusze we Włocławku. Świętują: najstarszy DPS i słynne osiedle mieszkaniowe
Najstarszy we Włocławku dom pomocy społecznej świętuje jubileusz 80-lecia. DPS przy ulicy Nowomiejskiej w niezmienionej formie działa od zakończenia II wojny światowej. Świętuje także
Włocławski DPS zapewnia dach nad głową i opiekę prawie setce starych, schorowanych i samotnych osób.
Dyrektorka placówki, Agnieszka Chmielewska, że historia pomocy najsłabszym, świadczonej w tym budynku, jest starsza, niż wynika z oficjalnych dokumentów :
- Na ulicy Żałobnej, w roku 1925 na potrzeby seniorów, osób chorych, potrzebujących oddano budynek. Zasiedlali ten dom aż do roku 1939, W roku tym zostali przez Niemców rozstrzelani, w okolicznych włocławskich lasach. Budynek został zajęty przez Niemców. Po wojnie dom stał się z powrotem placówką opiekuńczą. W 1945 roku umieszczano w nim inwalidów wojennych, seniorów. Od tego roku datujemy istnienie w tym miejscu placówki opiekuńczej. teraz jest tu Dom Pomocy Społecznej.
Z okazji 80-lecia Domu Pomocy przy Nowomiejskiej w teatrze Impresaryjnym odbyła się rocznicowa uroczystość z udziałem reprezentacji pensjonariuszy, parlamentarzystów i władz z Ratusza.
Kolejna włocławska rocznica dotyczy słynnej na całą Polskę Kolonii Urzędniczej, która ma już 100 lat.
Przypomnijmy, to unikatowe w skali kraju osiedle domów wielorodzinnych, zbudowane przez przedwojenny magistrat dla miejskich i powiatowych urzędników. Stąd też jego nazwa.
Włocławski historyk i regionalista, szef Muzeum Historii Włocławka, Tomasz Wąsik, podkreśla, że budowa była sfinansowana przez bank Gospodarstwa Krajowego, jak architektonicznie domki na osiedlu nawiązują do klasycznych polskich dworków szlacheckich:
- To wynikało oczywiście z szerszej koncepcji, czyli projektowania osiedli urzędniczych osadzonych w realiach dziedzictwa narodowego, stąd też te elementy tradycjonalizmu polskiego widoczne do dnia dzisiejszego w konstrukcji, w elewacjach - mówi Tomasz Wąsik. - Ma to związek z umiejscowieniem tej budowli w czasie: mówimy o latach początkowych polskiej niepodległości. Po długich latach niewoli, nastąpił głód powrotu do tego, co polskie i jednoczenia się wokół dopiero co odzyskanego sztandaru.
W domach Kolonii Urzędniczej urzędnicy już nie mieszkają. Lokale są skomercjalizowane. Osiedle znajduje się jednak pod opieką konserwatora zabytków. Dzięki temu jego zewnętrzna architektura i układ budynków w niezmienionej formie przetrwały sto lat.