Zabójstwo Jarosława Ziętary: w poniedziałek ma się zacząć proces apelacyjny ws. pomocnictwa

2025-11-24, 14:47  PAP/Redakcja
Na cmentarzu komunalnym przy ulicy Wiślanej w Bydgoszczy znajduje się symboliczny grób Jarosława Ziętary/fot. Marcin Kupczyk/archiwum

Na cmentarzu komunalnym przy ulicy Wiślanej w Bydgoszczy znajduje się symboliczny grób Jarosława Ziętary/fot. Marcin Kupczyk/archiwum

Na poniedziałek planowane jest początek procesu apelacyjnego ws. uprowadzenia, pozbawienia wolności i pomocnictwa w zabójstwie poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary. W 2022 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu nieprawomocnie uniewinnił oskarżonych.

Apelację od nieprawomocnego wyroku uniewinniającego Mirosława R., ps. Ryba, i Dariusza L., ps. Lala skierował do sądu II instancji prokurator. Sąd Apelacyjny w Poznaniu ma rozpoznać sprawę w poniedziałek.
Według ustaleń prokuratury, we wrześniu 1992 roku, oskarżeni, podając się za funkcjonariuszy policji, podstępnie doprowadzili do wejścia Ziętary do samochodu przypominającego radiowóz policyjny. Następnie przekazali go osobom, które dokonały jego zabójstwa, zniszczenia zwłok i ukrycia szczątków. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Oskarżeni uniewinnieni
Ponad 60-letni obecnie Mirosław R. i ponad 50-letni Dariusz L., byli w pierwszej połowie lat 90. pracownikami poznańskiego holdingu Elektromis, którego działalnością interesował się Ziętara. W toku postępowania śledczy ustalili, że oskarżeni działali wspólnie z inną, nieżyjącą już osobą.
Proces Mirosława R., ps. Ryba, i Dariusza L., ps. Lala, oskarżonych o uprowadzenie, pozbawienie wolności i pomocnictwo w zabójstwie dziennikarza Jarosława Ziętary toczył się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu od stycznia 2019 roku. W październiku 2022 roku sąd uniewinnił oskarżonych od zarzucanych im czynów.

Sędzia Sławomir Szymański w uzasadnieniu wyroku wskazał na ogrom pracy i starań, jakie wykonała prokuratura w celu wyjaśnienia tej „jednej z najbardziej tajemniczych spraw, które wystąpiły w Polsce po roku 1989”. Wskazał, że same akta liczą niemal 90 tomów, a w toku postępowania przygotowawczego zgromadzono liczne materiały i zeznania osób, które mogły mieć jakąkolwiek wiedzę na temat tego, jakie były ostatnie dni Jarosława Ziętary, jaka była jego działalność dziennikarska, a także jego życie prywatne.

Sędzia podkreślił, że w gruncie rzeczy to, co doprowadziło do tego, że sąd „musiał wydać wyrok uniewinniający, to ocena jedynych trzech dowodów, które w ocenie prokuratury miały stanowić podstawę do przyjęcia, że rzeczywiście oskarżeni mieli wspólnie z Romanem K. porwać Jarosława Ziętarę sprzed jego domu, następnie zawieść nie wiadomo gdzie, gdzie też Jarosław Ziętara miał zostać pozbawiony życia”.

Zeznania niespójne, niestabilne, sprzeczne...
Sędzia tłumaczył, że dowody te to zeznania kluczowych świadków w sprawie, czyli zeznania Jerzego U., który miał widzieć moment porwania Ziętary, zeznania Macieja B. ps. „Baryła”, poznańskiego gangstera, który według prokuratury miał być naocznym świadkiem podżegania do zabójstwa dziennikarza, oraz zeznania Marka Z. Sędzia odnosząc się bardzo szczegółowo do zeznań tych świadków podkreślił, że każda z tych osób miała jakiś konflikt z prawem, i „każda z tych osób na różnym etapie postępowania wskazywała, że prokuratura zapraszając ich na przesłuchanie, przedkładała im propozycje wsparcia ich dążeń do polepszenia ich sytuacji prawnej”. Sędzia wskazał w uzasadnieniu, że to, iż świadkowie ci mieli konflikt z prawem „nie torpeduje” ich wiarygodności, natomiast – jak mówił – w relacjach tych świadków są liczne nieścisłości, które powodują, ze zeznania te są „niezwykle niespójne”, niestabilne i wewnętrznie sprzeczne.

W uzasadnieniu wyroku sędzia odniósł się także do kwestii, na której – jak mówił – koncentrowało się postępowanie prokuratorskie, czyli wykazaniu, że „ze strony Jarosława Ziętary groziło Elektromisowi i osobom tam pracujących jakieś rzeczywiste zagrożenie”.

„Ja nie kwestionuję, że Jarosław Ziętara był dobrze zapowiadającym się dziennikarzem, widać, że to było jego powołanie (...) natomiast jego dorobek dziennikarski, siłą rzeczy, z uwagi chociażby na wiek, nie był specjalnie rozbudowany, wręcz ubogi” - mówił. Dodał, że „oczywiście zgodzić się należy z podnoszonym przez prokuratora stwierdzeniem, że dziennikarz, czy każda inna osoba jest niebezpieczna nie w związku z tym, jakie informacje już przekazała, a z tymi informacjami, które może przekazać – ja się z tym całkowicie zgadzam. Natomiast musimy mieć jakikolwiek punkt zaczepienia, wskazujący na to, że rzeczywiście Jarosław Ziętara takim materiałem dysponował, a tego – mimo przeglądnięcia wszystkich materiałów, które znaleziono u niego w biurku, w pracy, czy też prywatnie – nie znaleziono. To, że pojawia się nazwa Elektromis, że pojawia się nazwisko Mariusza Ś. w jego notatkach – to jest za mało” – mówił.

Sędzia podkreślił także, że „prokurator zarzucając oskarżonym popełnienie czynów dokonał +selekcji informacji+ wynikających z zebranego materiału; te które pasowały uznał za wiarygodne, te które nie pasowały uznał za niewiarygodne” – zaznaczył sędzia.

Na początku 2022 roku, w innym procesie, Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił oskarżonego o podżeganie do zabójstwa Ziętary byłego senatora Aleksandra G. W styczniu 2024 roku orzeczenie to podtrzymał sąd apelacyjny, zaś w grudniu ub. roku Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury od tego wyroku.



Jarosław Ziętara urodził się w Bydgoszczy w 1968 roku. Był absolwentem poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Pracował najpierw w radiu akademickim, później współpracował m.in. z „Gazetą Wyborczą”, „Kurierem Codziennym”, tygodnikiem „Wprost” i „Gazetą Poznańską”. Ziętara zajmował się m.in. tematyką tzw. poznańskiej szarej strefy. Z tego powodu – jak wynika z ustaleń prokuratury - miał zostać uprowadzony i zabity.

Ostatni raz Ziętarę widziano 1 września 1992 r. Rano wyszedł do pracy, ale nigdy nie dotarł do redakcji „Gazety Poznańskiej”. W 1999 r. Ziętara został uznany za zmarłego. Ciała dziennikarza do dziś nie odnaleziono.

W 2022 r. decyzją prezydenta RP Jarosław Ziętara został pośmiertnie uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju niezależnego dziennikarstwa. Od kilku lat Jarosław Ziętara jest także patronem przyznawanej przez Press Club Polska nagrody za dziennikarstwo śledcze.

Bydgoszcz

Region

Skatepark i wybieg dla psów. We Włocławku powstanie Micheliński Park Rozrywki

Skatepark i wybieg dla psów. We Włocławku powstanie „Micheliński Park Rozrywki”

2023-01-04, 18:01
Niebezpieczeństwo katastrofy mostu Uniwersyteckiego. Prokuratura umorzyła postępowanie

Niebezpieczeństwo katastrofy mostu Uniwersyteckiego. Prokuratura umorzyła postępowanie

2023-01-04, 16:18
Posłowie PiS: jeśli opozycja wróci do władzy, wiek emerytalny może zostać podniesiony

Posłowie PiS: jeśli opozycja wróci do władzy, wiek emerytalny może zostać podniesiony

2023-01-04, 15:20
Dwa tysiące chorych więcej w Kujawsko-Pomorskiem. Grypa nie odpuszcza

Dwa tysiące chorych więcej w Kujawsko-Pomorskiem. Grypa nie odpuszcza

2023-01-04, 13:45
  Grudziądz  .

Подарунки від Grudziądz для України. Додаткові патрулі поліції в Іновроцлаві

2023-01-04, 12:55
Widzisz Tego, którego ukochałeś. Ostatnie pożegnanie ks. Janusza Mnichowskiego

„Widzisz Tego, którego ukochałeś”. Ostatnie pożegnanie ks. Janusza Mnichowskiego

2023-01-04, 12:23
Bar mleczny dla ubogich w bazylice: każdy może pomóc, zbiórka już trwa

Bar mleczny dla ubogich w bazylice: każdy może pomóc, zbiórka już trwa

2023-01-04, 11:30
Kolega prosił o pomoc, a ten ukradł mu kartę. Jednego dnia płacił nią 17 razy

Kolega prosił o pomoc, a ten ukradł mu kartę. Jednego dnia płacił nią 17 razy

2023-01-04, 10:23
Ze wsparciem ratusza. Prawie 900 patroli więcej na ulicach Inowrocławia

Ze wsparciem ratusza. Prawie 900 patroli więcej na ulicach Inowrocławia

2023-01-04, 08:46
Bransoletki życia  kolejne rozdanie Można się zgłaszać do programu teleopieki

Bransoletki życia – kolejne rozdanie! Można się zgłaszać do programu teleopieki

2023-01-03, 20:15
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę