Co dalej z XVI-wiecznym dzwonem z Torunia? „Wypromowali" go toruńscy reporterzy PR PiK [wideo]
Wszystko wskazuje na to, że XVI-wieczny dzwon, którego sprawę pilotują toruńscy reporterzy Polskiego Radia PiK, zostanie wpisany do rejestru zabytków. Dzwon można oglądać przed parafią p.w. św. Antoniego w Toruniu. Widnieje na nim data: 1567 rok.
- Ten obiekt jest bardzo wartościowy, i ze względu na swoją chronologię, i przez formę, a także ze względu na funkcje. Był to dzwon zegarowy. Zdecydowanie mieści się on w kryteriach, które definiują obiekt jako zabytkowy - mówi Izabela Brzostowska, wojewódzki konserwator zabytków.
Dodaje, że aby dzwon został wpisany do rejestru zabytków musi wpłynąć wniosek od właściciela, czyli tym wypadku proboszcza parafii św. Antoniego. - Wpis do rejestru zawsze zapewnia większe bezpieczeństwo takiemu obiektowi - wyjaśnia Izabela Brzostowska.
- Znam te procedury i będziemy się starali przeprowadzić je jak najszybciej - mówi ksiądz Wojciech Miszewski, proboszcz parafii pod wezwaniem Świętego Antoniego w Toruniu. - Cały czas trwają badania dotyczące historii tego dzwonu. Ja go wyciągnąłem z szopy, ale jestem także wdzięczny dziennikarzom i wszystkim, którzy prowadzą takie śledztwa.
- Funkcja tego dzwonu zmieniła się po II wojnie światowej - mówi Michał Klepacki, specjalista do spraw zabytkowych dzwonów. - Po tym jak dzwony zaczęto przywracać do parafii, również do Świętego Antoniego dzwon wrócił. Podarowała go kuria diecezjalna diecezji chełmińskiej z siedzibą wtedy w Pelplinie. Przystosowano go do dzwonienia liturgicznego, więc kołysanego co, niestety, skończyło się dla niego pęknięciem, uszkodzeniem, a więc utratą jego funkcji
Dzwon przez kilkanaście lat leżał w przykościelnej szopie. Jego historię starają się rozwikłać Robert Duliński i Michał Zaręba. Więcej o tym powiemy po godz. 16.30 w audycji „Popołudnie z Reportażem".