Co zrobić, żeby dzieci dobrze się czuły w miastach? Nad tym debatowano w Toruniu
Toruń jest gospodarzem ogólnopolskiego spotkania sieci miast UNICEF Miasto Przyjazne Dzieciom. Uczestnicy - samorządowcy, pedagodzy, urbaniści i młodzież - dzielą się doświadczeniami i inspirują na temat tego, jak zmieniać miasta na rzecz dzieci i młodzieży.
Organizatorem spotkania jest UNICEF Polska.
- Miasto Przyjazne Dzieciom to takie miejsce, w którym dziecko jest stawiane w centrum decyzji, potrzeb i zainteresowania zarówno ze strony władz, instytucji, jak i samych mieszkańców - mówi Renata Bem, dyrektor generalna UNICEF Polska.
- Dzisiaj dużo mówimy o demografii, ale jeśli nie będzie dzieci, jeśli nie będziemy o nie dbać, to jakie będą nasze miasta? - mówi Witold Nowak, zastępca prezydenta miasta Konina. - Jesteśmy dumni, że od roku mamy tytuł Miasto Przyjazne Dzieciom. Chcemy ten tytuł utrzymać, dlatego robimy wszystko w stronę także tego najmłodszego pokolenia: dzieci i młodzieży. Z nimi pracujemy, dla nich tworzymy miasto, dla nich otwieramy miasto.
- Co roku będziemy do tej palety form wsparcia, profilaktyki, ale także zajęć i aktywności dla dzieci i młodzieży dodawali kolejne puzzle. Teraz jesteśmy na etapie układania budżetu na rok przyszły i tam już mamy wpisane środki na konto właśnie tej polityki i aktywności - mówił prezydent Torunia Paweł Gulewski.
Program Miasto Przyjazne Dzieciom to międzynarodowa inicjatywa UNICEF istniejąca od 1996 r. Program działa w 45 państwach obejmując swoim zasięgiem ponad 4 000 miast na całym świecie, m.in.: Paryż, Lyon, Cannes, Poczdam, Kolonia, Aberdeen, Londyn, Newcastle, Quebec, Baden, Bern. W Polsce w programie uczestniczy obecnie 14 miast: Gdynia, Sopot, Kraków, Poznań, Toruń, Konin, Grodzisk Mazowiecki, Opole, Lubliniec, Kwidzyn, Rybnik. Bolesławiec, Bydgoszcz, Bielsko-Biała.
Więcej w relacji Moniki Kaczyńskiej.