NIK: MKiDN wydawało pieniądze na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” z naruszeniem prawa

2025-09-22, 13:11  PAP/Redakcja
Najwyższa Izba Kontroli złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra kultury w związku z finansowaniem powstania Muzeum „Pamięć i Tożsamość”/fot. muzeumpamiecitozsamosc. pl

Najwyższa Izba Kontroli złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra kultury w związku z finansowaniem powstania Muzeum „Pamięć i Tożsamość”/fot. muzeumpamiecitozsamosc. pl

Najwyższa Izba Kontroli złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra kultury w związku z finansowaniem powstania Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Wśród potencjalnyc: przekroczenie uprawnień, działanie na szkodę interesu publicznego i wyrządzenie Skarbowi Państwa szkody majątkowej w wys. 57 mln zł.

NIK stwierdziła, że MKiDN wydało prawie 206 mln zł na utworzenie z Fundacją Lux Veritatis Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II. Oceniła, że niemal samodzielnie sfinansowana i współprowadzona przez państwo instytucja w stosunkowo krótkim czasie może stać się własnością prywatną.

„Będzie działało do końca 2023"
W czerwcu 2018 r. minister kultury zawarł z Fundacją „Lux Veritatis” umowę dotyczącą budowy i współprowadzenia muzeum, mimo że fundacja nie miała żadnego doświadczenia w działalności muzealnej. Do czasu zakończenia kontroli ministerstwo wydało na budowę muzeum niemal 149 mln zł, czyli dwa razy więcej, niż pierwotnie zakładano, a także ponad 57 mln zł na opracowanie założeń i kompleksową realizację wystawy stałej, chociaż umowa takich wydatków nie przewidywała.
W umowie znalazł się zapis, że w przypadku likwidacji muzeum fundacja nie będzie zobowiązana do zwrotu nakładów poniesionych przez ministerstwo. Z umowy wynikało również, że muzeum będzie działało do końca 2023 r., a jego dalsze działanie miało zależeć do zgody obu stron, co jest sprzeczne z ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

Z ustaleń NIK wynika, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przed i po podpisaniu umowy nie dysponowało projektem budowlanym inwestycji. Wybudowany obiekt obejmował w znacznej większości pomieszczenia, których w związku z działalnością muzealną nie wykazano. Wybudowano m.in. dwie sale widowiskowe, w tym jedną z większych w Polsce, na ponad 800 miejsc.
W ocenie NIK z umowy wynikało, że muzeum jest tylko częścią projektu realizowanego w Toruniu przez Fundację „Lux Veritatis”.

NIK zwróciła uwagę, że ministerstwo kultury nie sprawdzało, w jaki sposób fundacja wykorzystuje dotację celową na realizację inwestycji i ograniczało nadzór nad nią do analizy nadsyłanych sprawozdań. Z ustaleń kontroli wynika, że siedziba muzeum mogła zostać wybudowana w większym rozmiarze niż zakładano w umowie, obejmując także inne działki niż wynikało to z załączonych dokumentów.
Zdaniem NIK ministerstwo także nie zweryfikowało wartości historycznej, merytorycznej i materialnej zbiorów, z których fundacja zamierzała stworzyć wystawę stałą. Oceniono, że nie były one wystarczające do podjęcia przewidzianej w umowie i statucie działalności wystawienniczej w zakładanym zakresie.

„Wycena uproszczona"
MKiDN nie zleciło analiz, które uzasadniałyby przejęcie zbiorów na potrzeby muzeum, ani wyceny ich wartości. Wycena przedstawiona resortowi przez fundację opiewała na ponad 88 mln zł i jak ustalili kontrolerzy NIK została przeprowadzona w sposób niezwykle uproszczony.
„W trakcie budowy okazało się jednak, że MKiDN w odpowiedzi na propozycję Lux Veritatis niemal w całości sfinansowało siedzibę muzeum, w którym nie ma czego prezentować zwiedzającym, bowiem fundacja nie tylko nie zgromadziła odpowiedniego zbioru eksponatów, ale nie miała nawet pomysłu na to, jakie muzealia zebrać, w jaki sposób to zrobić i jak je pokazać” – podkreślono w komunikacie NIK.

Kontrolerzy NIK ustalili, że w latach 2020-2023 na opracowanie i realizację wystawy ministerstwo zaplanowało wydać ze środków publicznych w sumie niemal 99 mln zł, a ostatecznie wydało blisko 57,3 mln zł. Z umowy wynikało, że zorganizowanie wystawy to zadanie fundacji.

19 października 2023 r., kilka dni po wyborach parlamentarnych, ówczesny minister kultury podpisał aneks, który zmienił pierwotny zapis umowy, dostosowując je do zrealizowanych zadań. Do umowy wprowadzono zapis, który zobowiązywał kolejnego ministra do przekazywania fundacji „Lux Veritatis” nie mniej niż 15 mln zł rocznie przez cztery kolejne lata. Miała być to dotacja na działalność bieżącą.
W dniu, w którym minister kultury podpisał aneks do umowy z fundacją Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, zostało ono uroczyście otwarte, ale bez wystawy stałej i z zaledwie kilkoma pracownikami zatrudnionymi na etacie. Obecnie placówka funkcjonuje w ograniczonej formie, ponieważ zgodnie z ustawą o muzeach za dzień zakończenia organizowania takiej instytucji przyjmuje się dzień otwarcia wystawy stałej.

NIK domaga się zwrotu pieniędzy
NIK wystąpiła do MKiDN o podjęcie skutecznych działań w celu unieważnienia zapisu umowy o braku obowiązku fundacji do zwrotu poniesionych przez ministerstwo nakładów na budowę muzeum oraz o podjęcie działań zmierzających do zwrotu przez fundację nakładów poniesionych przez ministra w latach 2020-2023 na opracowanie założeń i kompleksową realizację wystawy stałej.
Ponadto NIK zwrócił się do resortu kultury o podjęcie kontroli wykorzystania przez muzeum dotacji celowej na sfinansowanie budowy siedziby muzeum oraz podjęcie działań zmierzających o ustalenia kosztów budowy pomieszczeń zbędnych do prowadzenia działalności muzealnej i wystąpienie o zwrot tych nakładów od fundacji.

Od 16 listopada 2015 r. do 27 listopada 2023 r. na czele resortu, funkcjonującego pod nazwą Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, stał Piotr Gliński.

Region

Protestują przeciwko likwidacji szkoły w Kiełpinie. Wszyscy się znamy, jesteśmy jak rodzina

Protestują przeciwko likwidacji szkoły w Kiełpinie. „Wszyscy się znamy, jesteśmy jak rodzina”

2024-11-28, 17:33
Zarządzanie szpitalami pod lupą. Lecznice z regionu w czołówce ogólnopolskiego rankingu

Zarządzanie szpitalami pod lupą. Lecznice z regionu w czołówce ogólnopolskiego rankingu

2024-11-28, 15:17
Wypadek na drodze wojewódzkiej pod Włocławkiem. Dwa samochody wpadły do rowu

Wypadek na drodze wojewódzkiej pod Włocławkiem. Dwa samochody wpadły do rowu

2024-11-28, 14:16
Pomagają powodzianom na słodko. Gospodynie z Unisławia sprzedają gofry, a środki przekazują [WYNIKI]

Pomagają powodzianom… na słodko. Gospodynie z Unisławia sprzedają gofry, a środki przekazują [WYNIKI!]

2024-11-28, 13:21
Wystawiali fałszywe faktury na blisko 65 mln złotych. Akcja CBŚP również w naszym regionie

Wystawiali fałszywe faktury na blisko 65 mln złotych. Akcja CBŚP również w naszym regionie

2024-11-28, 12:33
Radni z Gniewkowa zdecydowali  jedna ze szkół do likwidacji. Niewielkie różnice w głosowaniu

Radni z Gniewkowa zdecydowali – jedna ze szkół do likwidacji. Niewielkie różnice w głosowaniu

2024-11-28, 09:51
Krzysztof Kukucki: To miłe, że jestem na giełdzie nazwisk, ale w pełni skupiam się na Włocławku [Rozmowa Dnia]

Krzysztof Kukucki: To miłe, że jestem na giełdzie nazwisk, ale w pełni skupiam się na Włocławku [Rozmowa Dnia]

2024-11-28, 09:08
Straż przypomina  czujki dymu będą obowiązkowe. Kominiarze wspominają o kontrolach kominów

Straż przypomina – czujki dymu będą obowiązkowe. Kominiarze wspominają o kontrolach kominów

2024-11-28, 08:38
W rozmowach o sporcie nie może brakować emocji. Milionowe wsparcie dla Olimpii i GKM-u Grudziądz

W rozmowach o sporcie nie może brakować emocji. Milionowe wsparcie dla Olimpii i GKM-u Grudziądz

2024-11-28, 07:44
Jak poprowadzić trasę S10 w okolicach Włocławka. Mieszkańcy zabrali głos, nie brakowało emocji

Jak poprowadzić trasę S10 w okolicach Włocławka. Mieszkańcy zabrali głos, nie brakowało emocji

2024-11-28, 06:53
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę