Pracownicy szpitala oszukiwali, by zdobyć środki odurzające. Finał śledztwa w Lipnie

2025-02-04, 13:28  Marek Ledwosiński/Redakcja
Pracownicy szpitala nielegalnie pozyskiwali morfinę i fentanyl/fot. materiały policji

Pracownicy szpitala nielegalnie pozyskiwali morfinę i fentanyl/fot. materiały policji

Fałszowali dokumentację, by zdobyć morfinę i fentanyl, a potem sprzedawać środki odurzające dalej. Po ponad dwuletnim śledztwie, postawiono zarzuty trzem osobom, w tym pielęgniarce i pracownikowi szpitala w Lipnie.

W grudniu 2024 roku zakończyło się śledztwo Prokuratury Okręgowej we Włocławku, prowadzone wspólnie z komendą policji w Lipnie, w sprawie nielegalnego obrotu środkami odurzającymi na szkodę szpitala w Lipnie. Wtedy też do sądu trafił akt oskarżenia z zarzutami dla trojga podejrzanych.

- W trakcie śledztwa ustalono, że pracownik szpitala - 33-letni  mieszkaniec Lipna – przez kilka miesięcy wielokrotnie działał na szkodę lipnowskiej placówki fałszując i ukrywając dokumentację medyczną – relacjonuje kom. Małgorzata Małkińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lipnie. - Dzięki temu uzyskiwał od pracownika apteki  szpitalnej substancje odurzające i psychotropowe w znacznych ilościach. W  ten sposób nielegalnie wchodził między innymi w posiadanie morfiny i  fentanylu. Dodatkowo udowodniono mu także udzielenie tych substancji  innej osobie w celu uzyskania korzyści majątkowej.

Drugą osobą, która usłyszała zarzuty jest 36-letnia mieszkanka powiatu płockiego, która zatrudniona była na stanowisku pielęgniarki.  Jednym z jej obowiązków było dbanie o prawidłowe zabezpieczenie  podległej jej komórki organizacyjnej w leki. - Fałszując  dokumentację, wprowadziła w błąd innego pracownika szpitala i w ten  sposób nielegalnie weszła w posiadanie fentanylu – tłumaczy policjantka. - Trzeci ze sprawców, 47-letni mieszkaniec powiatu płockiego usłyszał  zarzut posiadania - wbrew przepisom ustawy - środków odurzających.

Wszyscy mają orzeczony dozór policyjny i musieli wpłacić do sądu poręczenie majątkowe. Nie mogą także kontaktować się ze sobą. 33-latek i 36-letnia kobieta kilka najbliższych lat mogą spędzić za kratkami. 47-latkowi grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Relacja Marka Ledwosińskiego

Region

Tańsze zakupy z Kartą Fajansową. Młodzieżówka PO zbiera podpisy pod projektem uchwały

Tańsze zakupy z Kartą Fajansową. Młodzieżówka PO zbiera podpisy pod projektem uchwały

2024-02-21, 09:00
Rolnicy z Kujaw i Pomorza chcą jako pierwsi kontrolować transporty zbóż na granicy

Rolnicy z Kujaw i Pomorza chcą jako pierwsi kontrolować transporty zbóż na granicy

2024-02-21, 08:20
Czy Bartłomiej Obajtek złamał prawo Sprawę bada bydgoska prokuratura

Czy Bartłomiej Obajtek złamał prawo? Sprawę bada bydgoska prokuratura

2024-02-21, 07:43
Rewolucja inwestycyjna we Włocławku Marek Wojtkowski podzielił się ambitnymi planami

Rewolucja inwestycyjna we Włocławku? Marek Wojtkowski podzielił się ambitnymi planami

2024-02-21, 06:49
Szosa Bydgoska nie będzie już tak dziurawa. Toruńscy drogowcy zalepiają ubytki

Szosa Bydgoska nie będzie już tak dziurawa. Toruńscy drogowcy zalepiają ubytki

2024-02-20, 21:13
Jan Krzysztof Ardanowski: Jeśli minister nie otrzyma wsparcia rządu, będzie postacią tragiczną

Jan Krzysztof Ardanowski: Jeśli minister nie otrzyma wsparcia rządu, będzie postacią tragiczną

2024-02-20, 20:24
Wojewoda spotkał się z rolnikami. Służby sprawdzą, czy do regionu nie spływa ukraińskie zboże [zdjęcia]

Wojewoda spotkał się z rolnikami. Służby sprawdzą, czy do regionu nie spływa ukraińskie zboże [zdjęcia]

2024-02-20, 19:34
Wsiadł za kółko po alkoholu. 33-latek został zatrzymany przez mieszkańca Przysierska

Wsiadł za kółko po alkoholu. 33-latek został zatrzymany przez mieszkańca Przysierska

2024-02-20, 18:48
Prezes i Zarząd Polskiej Grupy Zbrojeniowej został odwołany. W składzie PGZ kilka podmiotów z regionu

Prezes i Zarząd Polskiej Grupy Zbrojeniowej został odwołany. W składzie PGZ kilka podmiotów z regionu

2024-02-20, 17:53
W Nadleśnictwie Osie żyje pięć par bielików. Ptaki te nie są już zagrożone wyginięciem

W Nadleśnictwie Osie żyje pięć par bielików. Ptaki te nie są już zagrożone wyginięciem

2024-02-20, 17:08
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę