Wojewoda Michał Sztybel był gościem „Rozmowy Dnia” w Polskim Radiu PiK/fot: Radosław Łączkowski
Wojewoda Michał Sztybel był gościem „Rozmowy Dnia” w Polskim Radiu PiK/fot: Radosław Łączkowski
– Weryfikowanych jest kilka tysięcy paszportów, wszystkie, które przechodziły przez ręce skorumpowanych urzędników – przekazał w „Rozmowie Dnia” Polskiego Radia PiK wojewoda Michał Sztybel. Rozmawialiśmy z nim o śledztwie ws. fałszowaniu paszportów przez pracowników biura w Inowrocławiu, konsekwencjach nielegalnego procederu i bezpieczeństwie regionu.
Agnieszka Marszał: Dwaj urzędnicy biura paszportowego w Inowrocławiu fałszowali paszporty, te trafiały do poszukiwanych za przestępstwa. Ujawnił Pan ten proceder wczoraj na konferencji prasowej – a jak go wykryto? Kto go wykrył i kiedy?
Michał Sztybel: Przede wszystkim informacje, którymi się podzieliłem, pochodzą z prokuratury w Katowicach. Były uzgodnione, jeżeli chodzi o zakres, w którym mogłem poinformować. To nie jest temat, którym chciałem uprawiać bieżącą politykę, to jest związane z bezpieczeństwem mieszkańców, z funkcjonowaniem urzędu wojewódzkiego, etosem urzędników. Musieliśmy podjąć decyzję o zamknięciu od 1 lipca punktu paszportowego w Inowrocławiu, w którym dochodziło do tego procederu. Wtedy pojawiły się pytania „dlaczego?”, stąd uznałem, że należy poinformować opinię publiczną, wyjaśnić rzeczowo, skąd takie decyzje.
Zostało to ujawnione poprzez inne śledztwa, w których pojawiły się w obrocie te dokumenty, które były dokumentami fałszywymi.
Sprawa jest w toku, prokuratura prowadzi śledztwo, ale może Pan już coś wie, może można się czegoś domyślać – czy ci urzędnicy robili to po prostu dla łapówek, dla własnej korzyści, czy na czyjeś polecenie, czy byli częścią jakiejś grupy?
Zarzuty idą w stronę taką, że w zamian za korzyść majątkową „widzieli osoby, których nie widzieli”, na tej podstawie były wydawane fałszywe paszporty. Czy byli częścią większej grupy – na to dzisiaj nie ma odpowiedzi, są poszlaki, poszlaki chociażby takie, że te osoby były ścigane listami gończymi za bardzo ciężkie przestępstwa i te dokumenty pojawiły się w innych śledztwach prowadzonych przez prokuraturę, oczywiście nie mogę powiedzieć jakich, bo sprawa jest bardzo rozwojowa, weryfikowanych jest kilka tysięcy innych paszportów, tak naprawdę wszystkie, które przechodziły przez ręce tych osób, które oczywiście nie pracują w urzędzie wojewódzkim, bo mówimy o okresie 2018–2022. Kiedy tylko pojawiła się sprawa… oczywiście te osoby nie pracują w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim.
Wczoraj na konferencji powiedział Pan o tym, że te paszporty nie trafiały do przypadkowych osób, że to są ludzie, którzy mają na sumieniu bardzo poważne przestępstwa, w tym te najcięższej wagi.
Dokładnie, stąd mogę powiedzieć, że sprawa ma charakter rozwojowy, bo dopiero po weryfikacji wszystkich dokumentów będziemy mogli powiedzieć, o jakiej skali mówimy. Ta skala pozwoli tez ocenić kwestię ew. dalszych wniosków w zakresie nadzoru nad pracownikami. Na dzisiaj, według tego, co przedstawia prokuratura, konkretne zarzuty dotyczą dwóch urzędników, którzy zostali zatrudnieni w urzędzie po 2015 roku i w okresie 2018-2022 ten proceder miał miejsce (...).
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Z ustaleń wynika, że dwaj pracownicy przyjmowali „wnioski o wydanie paszportów zawierających zdjęcia innych osób” – mówił wojewoda Michał Sztybel. Na razie ujawniono kilka fałszywych paszportów, zweryfikowanych zostanie 8 tysięcy – wszystkie, które przeszły przez ręce pracowników biura paszportowego w Inowrocławiu w latach 2018-2022, bo tego okresu dotyczy prokuratorskie śledztwo. Obydwaj urzędnicy stracili pracę, jeden z nich przebywa w areszcie. Funkcjonowanie punktu paszportowego w Inowrocławiu od 1 lipca zostanie zawieszone.
Do tej pory blisko 2 tysiące mieszkańców skorzystało z m-PSZOKów w Bydgoszczy. Dzięki nim nie trzeba jechać do stacjonarnego punktu i zwracać opony lub… Czytaj dalej »
Pomysł utworzenia interwencyjnego patrolu, zajmującego się zwierzętami, nie jest nowy. Strażnicy miejscy przyznają, że takiej jednostki brakuje. Czytaj dalej »
Przed Sądem Okręgowym w Toruniu odbyło się przesłuchanie świadków w procesie, w którym austriackie biuro projektowe Baumschlager Eberle domaga się od… Czytaj dalej »
Cztery niskopodłogowe swingi trafią do Torunia z bydgoskiej Pesy. Zakup został dofinansowany z Krajowego Planu Odbudowy. Jeden skład kosztuje ok 13 mln z… Czytaj dalej »
Damian Klich, Marek Ledwosiński/BN/DW2026-07-22, 16:02
Jedna osoba została ranna w zderzeniu osobówki z pociągiem w miejscowości Gradowo, pod Piotrkowem Kujawskim. Do szpitala trafiła 42-letnia kobieta. Z miejsca… Czytaj dalej »
Policjantom nie udało się ustalić osoby, która porzuciła psy czy też dotrzeć do właścicieli poszczególnych zwierząt - dowiedziało się Polskie Radio… Czytaj dalej »
- Nie zauważyłam skruchy u żadnego ze świadków, którzy brali udział w interwencji. Tak jakby chcieli pokazać: to nie ja, mnie to nie dotyczy. Oglądać… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę